Labubu to miniaturowa laleczka, a adekwatnie stworek przypominający gremlina, w kostiumie uroczego królika. Wyróżniającą się cechą jest złowrogi uśmiech pełen ostrych zębów. Zabawka w formie breloczka do torebki oczarowała konsumentów na całym świecie. Każdy marzył o słynnym Labubu, jednak nie wszystkich na niego było stać. Ceny tej "koszmarnej laleczki", jak ją niektórzy nazywali, sięgały choćby do kilku tysięcy złotych za sztukę. Rynek gwałtownie został zalany przez podróbki. Labubu były wszędzie. Szał na te zabawki już nieco opadł, ale jak się okazuje, właściciele marki liczą na kolejne zyski. Po breloczkach czas na film.
REKLAMA
Zobacz wideo Aleksandra Grabowska ma drugą pracę. Nie tylko gra w filmach i serialach. Tym zajmuje się "po pracy"
Szał na Labubu. Blind boxy były hitem
Postać "koszmarnej laleczki" została wymyślona już w 2015 roku w ramach serii "The Monsters", która tworzyła wizualizacje postaci z nordyckich mitologii i baśni. W tym czasie jednak stworki nie wzbudziły dużego zainteresowania. Wszystko zmieniło się, gdy prawa do dystrybucji figurek przejął chiński producent zabawek, firma Pop Mart. Jej założyciel, 38-letni Wang Ning, dostrzegł w Labubu potencjał. Figurki były sprzedawane w formie blind boxów - kupujący aż do momentu otwarcia opakowania nie wiedział, na jaki wizerunek Labubu trafi.
Lalki Labubu są światową sensacją, która sprawiła, iż firma Pop Mart stała się gigantem branży zabawkarskiej. Jej wartość to prawie 40 mld dolarów (niemal 150 mld złotych), wyprzedzając uznanych rywali, takich jak producent lalki Barbie – firma Mattel.
Szał na Labubu pomógł firmie Pop Mart wyjść poza rynek zabawek i otworzyć park rozrywki w Pekinie. Teraz firma wkracza do świata filmu.
Film o Labubu. Kiedy premiera na wielkim ekranie?
Informacja o filmie "Labubu" została ogłoszona w środę w Paryżu podczas światowej trasy wystawowej z okazji 10. rocznicy powstania zabawek Labubu.
Szczegóły fabuły nie zostały jeszcze ujawnione, wiadomo, iż produkcja przeniesie widzów do fantastycznego świata Labubu, łącząc elementy aktorskie z animacją komputerową. Oprócz tytułowego bohatera, w uniwersum pojawiają się także inne postacie, takie jak Zimomo, Mokoko i Tycoco.
Za reżyserię i współtworzenie scenariusza odpowiada Paul King, który ma na swoim koncie sukcesy, takie jak "Wonka" oraz oba filmy o słynnym misiu Paddingtonie. Nie ustalono jeszcze daty premiery. Na razie projekt jest na bardzo wczesnym etapie.
A Ty? Co sądzisz o modzie na lalki Labubu? Daj znać i napisz: [email protected].














