„Muzeum osobistych porażek” w centrum handlowym w Vancouver

bejsment.com 1 godzina temu

Eyvan Collins, pomysłodawca i kurator Muzeum Osobistej Porażki

Martwy aloes, list odrzucający podanie o pracę czy stara suknia ślubna symbolizująca nieudane małżeństwo – to tylko część eksponatów prezentowanych na nietypowej wystawie w centrum handlowym Kingsgate Mall w Vancouver. Ekspozycja jest częścią Muzeum Osobistej Porażki, projektu poświęconego codziennym niepowodzeniom i trudnym doświadczeniom.

Pomysłodawcą i kuratorem muzeum jest Eyvan Collins, który w ubiegłym roku zachęcał w internecie do przesyłania przedmiotów symbolizujących osobiste porażki. Projekt powstał jako sposób radzenia sobie z rozczarowaniem po rozpadzie dwóch związków. Jak przyznaje, odzew był tak duży, iż pozwolił stworzyć pełnoprawną wystawę.

Każdemu eksponatowi towarzyszy opis napisany przez jego autora, wyjaśniający, dlaczego dany przedmiot stał się symbolem porażki. Wśród nich znalazł się m.in. ciąg wydrukowanych podań o pracę z ironicznym komentarzem autora czy uszkodzone części samochodu po nieudanej modyfikacji.

Jednym z najbardziej osobistych eksponatów jest suknia ślubna należąca do matki kuratora, Jennifer Campbell. Kobieta przyznała, iż przez lata przechowywała ją z myślą o przekazaniu kolejnemu pokoleniu, aż w końcu uznała, iż to zamknięty rozdział jej życia.

Niezależna reżyserka Rheanna Toy pracuje nad krótkometrażowym filmem o Muzeum Osobistej Porażki

Twórcy projektu podkreślają, iż wystawa nie ma na celu wyśmiewania porażek, ale pokazanie, iż są one częścią ludzkiego doświadczenia i mogą z czasem nabrać nowego znaczenia.

Muzeum Osobistej Porażki będzie czynne do 3 lutego. Organizatorzy mają nadzieję, iż zwiedzający odnajdą w nim nie tylko wspomnienia trudnych chwil, ale także odrobinę nadziei.

Idź do oryginalnego materiału