Amerykański krytyk chwali ten polski serial HBO. "Przygnębiające, momentami trudne do oglądania"

serialowa.pl 1 godzina temu

Polskie seriale coraz bardziej zwracają uwagę za granicą – i dokładnie tak stało się przy okazji nowego rodzimego hitu HBO. Oto co o serialu przybliżającym okrutne realia międzywojnia pisano za oceanem.

„Piekło kobiet” od HBO łączy konwencję mrocznego kryminału z przekonującym portretem międzywojennej obyczajowości. Serial od producentki Ewy Puszczyńskiej („Ida”) nadrabiają właśnie widzowie amerykańscy – w jednym z tamtejszych serwisów ukazała się interesująca recenzja.

Piekło kobiet – jakie opinie o serialu HBO za granicą?

W rzeczywistość pokazaną w serialu „Piekło kobiet” trudno czasem uwierzyć – choć, zgodnie z porównawczym zamysłem twórców, ma ona bardzo wiele wspólnego z dzisiejszą Polską. Jak wiemy, rzecz dzieje się w Warszawie 1931 roku i podejmuje tematy praw kobiet i prawa do decydowania o własnym ciele. Na łamach amerykańskiego serwisu Decider pojawiła się celna recenzja rodzimego hitu.

— Tytuł „Piekło kobiet” nie mógłby być bardziej jednoznaczny. Helena Wróblewska [Agata Turkot] staje przed poważnym wyzwaniem, próbując wprowadzić postępowe i feministyczne idee do dominującej kultury międzywojennej Polski. Ruch Me Too, w jakimkolwiek sensie, nie istnieje – i być może nie zaistnieje nigdy – co zostaje dosadnie ukazane już na początku serialu.

„Piekło kobiet” (Fot. HBO)

W tym samym tekście autor zwrócił uwagę na ogromną systemową niesprawiedliwość odsłoniętą w serialu.

Czy chodzi o kobietę pozbawioną wsparcia po gwałcie i zachodzącą w ciążę, czy o kobietę, która udusiła swoje nowo narodzone dziecko, bo nie była w stanie wykarmić dwunastu innych dzieci, które już miała – wypaczony i zacofany system prawny Polski uznaje te kobiety za przestępczynie. To przygnębiające, momentami trudne do oglądania, a dodatkowo potęgowane przez mroczną, sugestywną estetykę wizualną serialu, czerpiącą z filmów noir i kina kostiumowego, ukazującą Warszawę jako bezduszną i obojętną na los jednostki – czytamy w recenzji.

Wbrew upiornym okolicznościom serial HBO opowiada historię o odwadze, miłości i walce z systemem, który chce kobiecy głos za wszelką cenę uciszyć. Na całość produkcji składa się sześć odcinków, o których Serialowa miała okazję pomówić z obsadą. Sprawdźcie m.in. jak gwiazdy radziły sobie z tymi trudnymi scenami.

Jeśli natomiast chcecie poznać naszą opinię o produkcji, zerknijcie tutaj: Piekło kobiet – recenzja serialu.

Piekło kobiet – finał serialu 10 kwietnia na HBO Max

Idź do oryginalnego materiału