„Murena. Cykl pierwszy: Matka”: Wieczne Miasto bez złudzeń
Zdjęcie: Foto: xxxxx
Jest w „Murenie” coś paradoksalnie współczesnego: opowieść o starożytnym Rzymie okazuje się historią o odwiecznych mechanizmach władzy. Zmieniają się jedynie dekoracje wokół.




