Monolok to grochowskie ballady opowiadane przez starego fryzjera. Historie miłości, śmierci i nieznośnej ironii losu.Doskonale pamiętam z wczesnego dzieciństwa wizyty u fryzjera w lokalnym miasteczku. Kolejka siedzących cierpliwie panów, którzy wydawali się być kilkulatkowi już w bardzo podeszłym wieku...