Moje dzieciństwo miało kolor różowy. Zanim pokochałam kino, lubiłam rom-comy

naekranie.pl 19 godzin temu
Choć ambitne, przesiąknięte testosteronem produkcje majaczyły gdzieś w tle mojego domu, nigdy nie wygrywały z komediami romantycznymi i melodramatami. Moje pierwsze filmowe doświadczenia zdominowały różowy empowerment i urocze meet-cute’y.Pierwsze kontakty mojego pokolenia, czyli zetek, z kinem wielu osobom kojarzą się z kultowymi animacjami, takimi jak Kraina lodu, Zaplątani czy Shrek. Będą to też pierwsze wielkie aktorskie widowiska, na przykład jedna z części Harry’ego Pottera. W moim przypadku wyglądało to jednak zupełnie inaczej. Moje pierwsze filmowe wspomnienia to przede...
Idź do oryginalnego materiału