Mam pewną słabość do świata Ultimate, gdzie narodził się Miles Morales, który przejął po Peterze Parkerze z tego uniwersum rolę Spider-Mana, zanim na stałe został przeniesiony na Ziemię-616. W poprzednim albumie poznaliśmy genezę tego młodego superbohatera, a teraz sprawdzamy, jak radzi sobie jako początkujący heros w świecie pełnym niebezpieczeństw, złych korporacji, eksperymentów i bezwzględnych złoli.

Strona komiksu Miles Morales. Spider-Man tom 2 – Nigdy więcej Spider-Mana
Historię Moralesa łączy z Parkerem nierozerwalnie spleciona sieć (!). Nie trzeba być wytrwanym znawcą Marvela i oryginalnych przygód Pajęczaka by zauważyć, iż już sama okładka albumu Miles Morales: Spider-Man tom 2 – Nigdy więcej Spider-Mana nawiązuje do kultowej sceny z 50 zeszytu serii Amazing Spider-Man z 1967 roku, w którym to Peter przechodził kryzys wiary w siebie, a jego kostium chwilowo wylądował w koszu na śmieci. Możemy się więc domyślać, iż początki będą wyzwaniem także i dla Moralesa.
Miles może i ma serce po adekwatnej stronie, ale w metryce dopiero 13 lat, dlatego też nie do końca jest w stanie skutecznie przewidzieć konsekwencje wszystkich swoich czynów. choćby jeżeli zachowuje się adekwatnie, może przypadkiem władować się w tarapaty lub ściągnąć swoim sojusznikom na głowę kolejne komplikacje. A jego sprzymierzeńcy to nie lada ekipa: Moralesem interesuje się nie tylko S.H.I.E.L.D., ale zauważa go też sam Kapitan Ameryka, a choćby ma szansę stać się członkiem Ultimates, tutejszego odpowiednika Avengersów. A przecież w Miles Morales: Spider-Man tom 2 – Nigdy więcej Spider-Mana czeka też na chłopaka brzemienne w skutki starcie z krwiożerczym Venomem, korporacją Roxxon i pierwsze spotkanie z Cloak i Dagger.

Strona komiksu Miles Morales. Spider-Man tom 2 – Nigdy więcej Spider-Mana
Scenariusz tych historii napisał Brian Michael Bendis – specjalista od pajęczej superbohaterszczyzny, który oprócz wielu innych tytułów przez wiele lat udanie prowadził serię Ultimate Spider-Man. Doświadczony autor doskonale czuje bohaterów tego świata, potrafi tworzyć szybkie, krótkie dialogi idealnie pasujące do młodszych postaci, wreszcie umie także w emocje, więc znajdziemy w albumie kilka naprawdę przejmujących i poruszających scen. Innymi słowy, Bendis to przeważnie gwarancja jakości, o fabułę więc – chociaż rozkręca się powoli i nie jest już tak bogata w cliffhangery – generalnie nie musicie się martwić.
Rysunki również są miłe dla oka. Większość prac stworzył David Marquez (II wojna domowa, Batman, który się śmieje, Liga sprawiedliwości) , a wspomagają go specjalista od historii z mutantami Pepe Larraz oraz Sara Pichelli, która tworzyła z Bendisem serię Spider-Men. Jasne, nie jest to może dzieło wybitne graficznie i przypadnie do gustu pewnie raczej młodszym czytelnikom, ale w kontekście czytelności i spójności akcji mamy tu do czynienia z typowym dobrym komiksem środka.

Strona komiksu Miles Morales. Spider-Man tom 2 – Nigdy więcej Spider-Mana
Miles Morales: Spider-Man tom 2 – Nigdy więcej Spider-Mana to udany album, głównie dzięki miłości, jaką jego twórcy darzą postać Pajęczaka, choćby jeżeli tu zamiast Petera Parkera mamy póki co nowego herosa. Innego, ale pod wieloma względami takiego samego. Miles podczas walki rzuca żarcikami, kwestionuje siebie i swoje umiejętności, a jednocześnie jara się jak nastolatek, kiedy wyjdzie mu jakaś spektakularna akcja – solo lub w teamie. Moralesa nie sposób nie lubić, a świat Ultimate ma sporo do pokazania: dla starych czytelników stanowi fajną, lekką zabawę formą, a nowym przybliża świat komiksów superbohaterskich w nowoczesny i przystępny sposób. Ja Pajęczaka biorę w każdych ilościach i pod każdą postacią. Tym bardziej cieszy zapowiedziany jeszcze na ten rok trzeci tom przygód Milesa.

Okładka komiksu Miles Morales. Spider-Man tom 2 – Nigdy więcej Spider-Mana
Tytuł oryginalny: Miles Morales: Spider-Man Modern Era Epic Collection: Spider-Man No More
Scenariusz: Brian Michael Bendis
Rysunki: David Marquez, Sara Pichelli, Pepe Larraz
Tłumaczenie: Marek Starosta
Wydawca: Egmont 2026
Liczba stron: 384
Ocena: 80/100








