Michał Rusinek: zaczęliśmy się bardziej interesować człowiekiem, bo pojawiła się możliwość jego zastąpienia [WYWIAD]
Zdjęcie: Michał Rusinek
Mogłoby się wydawać, iż literatura i literackość przegrywają walkę o nasze zainteresowanie z nowymi technologiami, i odchodzą w przeszłość. Nic bardziej mylnego. — Nowe kanały komunikacji sprawiły, iż literackość stała się jeszcze bardziej potrzebna. Najbardziej reglamentowanym zasobem nie jest dziś ropa, złoto czy woda. Jest nim uwaga odbiorcy. Wszyscy walczą o uwagę i muszą zadawać sobie dokładnie te same pytania, które od dawna zadawali sobie pisarze — mówi w rozmowie z Onetem Michał Rusinek.





