Szybko poszło. Studio Universal i Michael Bay łączą siły, by nakręcić widowisko "Operation Epic Fury".
Jeśli tytuł brzmi Wam znajomo, to nie jest to przypadek. Taką nazwę nosi akcja zbrojna (czasami nazywana przez Donalda Trumpa wojną) Amerykanów w Iranie. Akcja wciąż trwa, więc jest to naprawdę świeży temat.
Film skupi się na wydarzeniach z kwietnia. Wtedy to podczas jednej z misji amerykańskiego lotnictwa Iran zestrzelił dwa samoloty F-15E. Jednego z pilotów udało się dość gwałtownie uratować. Drugi jednak znalazł się na dzikich terenach gór Zagros. Rozpoczęła się dramatyczna walka o to, kto dotrze do niego wcześniej: Amerykanie czy Irańczycy. Ostatecznie Amerykanom udało się uratować pilota.
Punktem wyjścia dla scenariusz będzie książka Mitchella Zuckoffa, która na księgarski rynek trafi w przyszłym roku.
Michael Bay przez niemal całą swoją filmową karierę blisko współpracował z siłami zbrojnymi Ameryki. Dlatego też wybór akurat jego na stanowisko reżysera nie jest żadnym zaskoczeniem.
Bay ma już zresztą doświadczenie w opowiadaniu prawdziwych historii bohaterskich akcji amerykańskich żołnierzy i agentów. W 2016 roku do kin trafił jego film "13 godzin: Tajna misja w Benghazi" o dramatycznej akcji ratunkowej członków konsulatu USA w Libii.
Szczegóły "Operation Epic Fury" nie są na razie znane.
Spektakularna akcja ratunkowa trafi na ekrany kinowe
Jeśli tytuł brzmi Wam znajomo, to nie jest to przypadek. Taką nazwę nosi akcja zbrojna (czasami nazywana przez Donalda Trumpa wojną) Amerykanów w Iranie. Akcja wciąż trwa, więc jest to naprawdę świeży temat.
Film skupi się na wydarzeniach z kwietnia. Wtedy to podczas jednej z misji amerykańskiego lotnictwa Iran zestrzelił dwa samoloty F-15E. Jednego z pilotów udało się dość gwałtownie uratować. Drugi jednak znalazł się na dzikich terenach gór Zagros. Rozpoczęła się dramatyczna walka o to, kto dotrze do niego wcześniej: Amerykanie czy Irańczycy. Ostatecznie Amerykanom udało się uratować pilota.
Punktem wyjścia dla scenariusz będzie książka Mitchella Zuckoffa, która na księgarski rynek trafi w przyszłym roku.
Michael Bay przez niemal całą swoją filmową karierę blisko współpracował z siłami zbrojnymi Ameryki. Dlatego też wybór akurat jego na stanowisko reżysera nie jest żadnym zaskoczeniem.
Bay ma już zresztą doświadczenie w opowiadaniu prawdziwych historii bohaterskich akcji amerykańskich żołnierzy i agentów. W 2016 roku do kin trafił jego film "13 godzin: Tajna misja w Benghazi" o dramatycznej akcji ratunkowej członków konsulatu USA w Libii.
Szczegóły "Operation Epic Fury" nie są na razie znane.
Zwiastun filmu "13 godzin: Tajna misja w Benghazi"


















