Marvel prawdopodobnie szykuje kolejną produkcję z nadprzyrodzonymi bohaterami. Według nieoficjalnych doniesień Sacha Baron Cohen ponownie wcieli się w Mefista. Tym razem pojawić ma się w filmie o Ghost Riderze, w którym główną rolę najprawdopodobniej zagra Ryan Gosling.
Projekt wciąż pozostaje tajemnicą. Wcześniejsze plotki sugerowały jednak, iż Marvel rozmawiał ze Shawnem Levym o reżyserii filmu. Twórca Deadpoola i Wolverine’a miałby przedstawić widzom nową wersję historii Ducha Zemsty.
To nie koniec spekulacji dotyczących obsady. Według branżowego informatora w produkcji może wystąpić również Connor Storrie, znany z Heated Rivalry. Aktor miałby zagrać jednego z przeciwników Ghost Ridera. Teraz do listy potencjalnych nazwisk dołączył Cohen.
Aktor wcielił się już w Mefista w serialu Ironheart. Jego bohater działał w cieniu, obserwując wydarzenia związane z Riri Williams i Parkerem Robbinsem. Ewentualny powrót Cohena do tej roli nie został jednak oficjalnie potwierdzony.
Mefisto należy do najgroźniejszych istot w komiksowym uniwersum Marvela. Jest międzywymiarowym władcą demonów, który zawiera układy z ludźmi. Nie potrzebuje przy tym siły, ponieważ potrafi cierpliwie czekać na moment ludzkiej słabości. W zamian za duszę oferuje magiczne moce, artefakty i spełnienie pragnień.
Wprowadzenie tej postaci do filmu o Ghost Riderze byłoby szczególnie uzasadnione. W komiksach początki Ducha Zemsty są bowiem ściśle związane z manipulacjami Mefista. To właśnie jego działania doprowadziły do tragicznych wydarzeń w historii bohatera.
Na razie nie wiadomo, czy Marvel rzeczywiście planuje ponownie wykorzystać Cohena. Połączenie go z Goslingiem byłoby jednak interesującym kierunkiem. Co więcej, pozwoliłoby studiu mocniej rozwinąć nadprzyrodzoną stronę MCU. Fani mogliby wreszcie zobaczyć starcie Ghost Ridera z jednym z najbardziej przebiegłych przeciwników Marvela.
Fot. główna: materiały prasowe.














