Mateusz Morawiecki wykorzystał film imigrantki, by mówić o Polsce bez migrantów. "Pewnie choćby nie wiedział"
Zdjęcie: Mateusz Morawiecki i Sahar
"Nie ma migrantów, nie ma zamieszek" — mówi na nagraniu były premier. Do zobrazowania swojej myśli o bezpiecznej Polsce wykorzystuje film nagrany pod Pałacem Kultury w Warszawie. Problem w tym, iż autorką nagrania jest Sahar, migrantka z Iranu, która do Polski przyleciała 11 lat temu. — Jako imigrantka poczułam się wykluczona — odpowiada kobieta politykowi.















