Myśli pisane to album pełen natury, powrotów do wspomnień z dzieciństwa i marzeń o ucieczce od miejskiego pędu. Wszystko to okraszone popową przebojowością przeplataną z subtelną wrażliwością Martyny Wrochny. Posłuchajcie, jak brzmi jej debiut!
Pierwszy singiel Martyny Wrochny ukazał się w 2023 roku. Od tego czasu artystka konsekwentnie budowała swój muzyczny kierunek, co doprowadziło ją do premiery debiutanckiego albumu — Myśli pisane, który właśnie ujrzał światło dzienne. Wydawnictwo powstawało pod skrzydłami wytwórni Sixty Seven Records, z którą Martyna współpracuje od ponad roku.
Jednymi z kluczowych fundamentów albumu Myśli pisane są natura oraz motyw powrotu, który pojawiał się już we wcześniejszych utworach artystki, takich jak Kasztanowce, Francuskie pocałunki, czy ostatni — Gościnny pokój. Wydawnictwo opowiada o powrocie do wspomnień z dzieciństwa i marzeniu o ucieczce od miejskiego pędu. To historia o tęsknocie za spokojem, prostotą i miejscem, w którym można poczuć się bezpiecznie.
Od zawsze miałam zwyczaj zapisywania myśli i tekstów, do których wracam po czasie. Kiedy któregoś wieczoru postanowiłam rozpocząć pracę nad albumem, zauważyłam, iż wiele z tych zapisków łączy wspólny motyw — powrót do wspomnień z dzieciństwa i życia blisko natury. Podczas pisania tekstów wykreowałam postać, która porzuca miasto i wraca do swojego wymarzonego drewnianego domku na wsi. Inspiracją był dom rodzinny mojej babci, przed którym rosła rozłożysta lipa. Spędziłam w nim dużą część mojego dzieciństwa. To miejsce kojarzy mi się ze spokojem, bezpieczeństwem i codziennością, która płynęła zupełnie inaczej niż dziś. Jako dziecko byłam przekonana, iż kiedyś zamieszkam na wsi, jednak przez cały czas żyję w Warszawie. Ten album stał się więc dla mnie swego rodzaju podróżą, a może choćby próbą przeniesienia się do świata wspomnień i wyobrażeń o życiu, które potoczyło się inaczej, niż kiedyś zakładałam — opowiada Martyna Wrochna.
Debiutancki album Martyny Wrochny zrodził się z potrzeby odnalezienia równowagi i przyjrzenia się temu, za czym tak naprawdę tęsknimy. Początkowo album miał nosić tytuł Sub Tilia, czyli Pod lipą. Ostatecznie padło na Myśli pisane — określenie, które pojawiło się w notatkach Martyny podczas pracy nad jednym z utworów i okazało się najlepiej oddawać charakter całego projektu.
W wielu utworach na tej płycie pojawia się motyw tęsknoty, który odgrywa kluczową rolę w singlu promującym Myśli pisane — Trochę za tobą. Utwór opowiada o relacjach pozostawionych w mieście w imię spokojniejszego życia, bo choćby jeżeli odnajdujemy miejsce, w którym czujemy się dobrze, możemy wciąż tęsknić za ludźmi, których zostawiliśmy za sobą.
Dużą rolę w życiu Martyny Wrochny odgrywa natura, która inspiruje ją również poza muzyką. Na co dzień artystka pracuje w lesie i niemal każdego dnia odkrywa nowe oblicza otaczającej ją przyrody. Wiele z tych doświadczeń opisuje w tekstach piosenek, które trafiły na płytę Myśli pisane, czego przykładem są chociażby przebojowe Kasztanowce.
Chciałabym, żeby „Myśli pisane” zachęciły słuchaczy do zatrzymania się na chwilę i zastanowienia nad tym, czego tak naprawdę szukamy w codziennym życiu. Mam nadzieję, iż ta opowieść o powrocie do wspomnień, bliskości natury i poszukiwaniu swojego miejsca na świecie będzie dla Was okazją do pogłębienia własnych refleksji i odnajdziecie w niej coś, co jest Wam bliskie — dodaje Martyna Wrochna.

BIO:
Martyna Wrochna — 26-letnia wokalistka i autorka tekstów z Warszawy, która swoją muzykę buduje na emocjach, wspomnieniach i obrazach natury. W jej utworach popowa lekkość miesza się z nostalgią, a miejskie historie przeplatają się z tęsknotą za spokojem, lasem i życiem bliżej natury. Autorską muzyką zadebiutowała w 2023 roku, wydając debiutancki singiel Lampion Szczęścia. Aktualnie na swoim koncie ma kilka kolejnych singli: Graffiti na Sercu, O nas, Beze mnie, Kasztanowce oraz Francuskie pocałunki.
Podczas pisania tekstów artystka inspiruje się przeważnie tym, co widzi. W ciągu dnia, w trakcie podróży, czy podczas wieczornego oglądania filmów bardzo uważnie przygląda się i obserwuje relacje innych ludzi. Chce, aby z jej tekstami mogło utożsamić się jak najwięcej osób, dlatego czasami stara się wcielić w jakąś postać, którą widzi. Oprócz tego pisze oczywiście także o swoich relacjach. Martyna Wrochna tworzy z potrzeby zatrzymywania emocji i momentów, które łatwo mogłyby gdzieś przepaść. Jak sama mówi — chce śpiewać wszystkie swoje „myśli pisane”, dopóki nie zapisze wszystkiego, co ma do powiedzenia.
Jakiś czas temu Martyna zasiliła szeregi wytwórni Sixty Seven Records, z którą rozpoczęła współpracę i drogę do powstania debiutanckiej płyty. Jej dotychczasowe single trafiły na liczne playlisty Spotify, takie jak: New Music Friday Polska, Polskie Hity czy Polska EQUAL. Utwory artystki gościły również na antenach radiowych, m.in. w Radiu Eska czy RMF
MAXX.












