W idealnym momencie.
Jedną z największych sensacji na klubowej scenie był w ostatnich latach powrót mody na hardgroove. To specyficzna odmiana muzyki tanecznej, skoncentrowana na szybkim rytmie i hipnotycznych loopach, która z powodzeniem łączy techno i house. Gatunek ten narodził się pod koniec lat 90. i za jego ojców uznaje się Bena Simsa i Marka Williamsa. Ci dwaj londyńscy didżeje działali niemal od początków swych karier ramię w ramię. Ten pierwszy założył wytwornię, której nazwa dała nazwę całemu gatunkowi – Hardgroove. Ten drugi umieszczał w jej katalogu swe najbardziej rozpoznawalne nagrania.
Williams należy do grona czarnoskórych pionierów techno na Wyspach Brytyjskich, którzy jako pierwsi przeszczepiali na lokalny grunt muzykę z Detroit. Jako producent zadebiutował w połowie lat 90. i gwałtownie zwrócił się w stronę tribalowej rytmiki. Stała się ona dlań pod koniec dekady zaczynem jeszcze ostrzejszego grania. Williams tworzył dla Hardgroove oraz dla kolejnych tłoczni Simsa – Ingoma i Theory. O jego muzykę upomniał się również DJ Bone, wydając mu album „You Can’t Hide What You Truly Feel”. Potem Brytyjczyk zrobił sobie przerwę, którą zakończył w 2023 roku.
Teraz dostajemy nowy album Williamsa, na który składa się aż 21 nagrań. Mamy tu wszystkie kolory jego muzyki. Zestaw został bowiem skompilowany niczym didżejski set. Zaczyna się od najlżejszych brzmień: to zrywny garage house, w którym jest miejsce na szurające bity i soulowe wokale („Misunderstood” czy „No Question”). Potem uderza rozwibrowany tribal, podrasowany a to na detroitową („A New Chapter”), a to na afrykańską modłę („Spirit Of The Drums”). Lwią część kolekcji stanowi jednak siarczysty hardgroove, dający Williamsowi okazję do samplingowej ekwilibrystyki („Scat That Groove”) i sięgnięcia po galopujące techno („Shades Of 2003”).
„The Future That Created My Past” publikuje stary ziomek Marka Williamsa – wspomniany DJ Bone. Nowy album brytyjskiego producenta firmuje bowiem jego nowa wytwórnia Further. I słychać w tych nagraniach ducha detroitowego mistrza didżejskich maratonów. Już sam fakt, iż na album składa się aż 21 utworów, trwających dwie godziny, przypomina całonocne sety DJ Bone’a. No i jest to muzyka, którą weteran z Motor City na pewno chętnie nie raz wykorzysta podczas swych występów. Hardgroove idealnie wpisuje się w przez cały czas trwającą modę na szybkie techno. Williams powraca więc w idealnym momencie.
Further 2026
www.facebook.com/djbonegoesfurther
www.facebook.com/mark.williams.3152

![BazOOms: Zawsze jesteśmy sobą [Wywiad]](https://kulturalnemedia.pl/wp-content/uploads/2026/02/1000040391.jpeg)













