
Mariah Carey nie stała się królową świąt Bożego Narodzenia tylko z powodu swojej żarliwej miłości do świąt. Ani też w wyniku genialnego planu marketingowego. Kultowa piosenkarka zasłużyła na swój tytuł dzięki przebojowi „Merry Christmas”, albumowi z 1994 roku, który gwałtownie dołączył do takich utworów jak „White Christmas” Binga Crosby'ego, „A Jolly Christmas” Franka Sinatry i „The Christmas Song” Nat King Cole'a jako świąteczny klasyk wokalny wszechczasów.





![[Recenzja] Jesu - "Jesu" (2004)](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh7ghL_2V9eLIfe0Y9LGpItR8Y-kUFlodoGnVF8EnAv_r1zdTeJWSmDiOly6Vwds_XL6pc7cusEoydaEFBS4DeWRJsQvgmn3_RrdpIfU27bDb6mqsBJTPYgvdt590i0Ps5Ze2dbgQ2q7c5kvRExTA_M2cuxuOmIdiQb7Hwu3P0iSve7ESUUB9AU1mJekbI/s16000/IMG_2142.jpeg)





