Marcelina Zawadzka nadała z planu "Farmy". Będzie się działo

swiatseriali.interia.pl 8 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Nagrania do 6. edycji "Farmy" właśnie ruszyły, a Marcelina Zawadzka już pokazała fanom pierwsze kulisy z planu. Prezenterka wróciła do gospodarstwa, które widzowie Polsatu znają z poprzednich sezonów, ale tym razem coś wyraźnie ją zaskoczyło. Jej reakcja mówiła więcej niż długie zapowiedzi.


Marcelina Zawadzka wróciła na plan "Farmy"


Marcelina Zawadzka prowadzi "Farmę" razem z Iloną i Mileną Krawczyńskimi. Po finale 5. edycji fani gwałtownie zaczęli dopytywać o kolejną odsłonę programu, a teraz wiadomo już, iż prace nad nowym sezonem wystartowały.
Prezenterka pojawiła się na planie pierwszego dnia zdjęciowego i zrelacjonowała wszystko na Instagramie. Nagranie zaczęło się jeszcze w domowym klimacie. Zawadzka pokazała pożegnanie z synkiem, kanapkę na drogę od taty, a później ruszyła w stronę gospodarstwa.


Chwilę później obserwatorzy mogli zobaczyć już kadry z planu "Farmy". Nie zabrakło siana, drewnianych konstrukcji i charakterystycznego klimatu programu. Sama prowadząca również dopasowała stylizację do wiejskiej scenerii.Reklama


Zawadzka pokazała reakcję na nową "Farmę"


Największe emocje pojawiły się jednak dopiero pod koniec nagrania. Marcelina Zawadzka zapowiedziała fanom, iż warto obejrzeć relację do samego końca, bo tam pokazuje swoją reakcję na tegoroczną odsłonę gospodarstwa.
"Dzień nagrywek nowego sezonu "Farmy" za nami!!! Wow, co to był za dzień! Zebrałam wszystko w całość, żebyście mogli być tam razem ze mną. Koniecznie zostańcie do końca, żeby zobaczyć moją reakcję na tegoroczną Farmę" - napisała.
Na filmie widać, iż prowadząca była wyraźnie zaskoczona tym, co zobaczyła na miejscu. Jej mina od razu stała się najlepszą zapowiedzią zmian, które mogą czekać uczestników w 6. edycji.


Nowy sezon "Farmy" zapowiada się intensywnie


Produkcja nie zdradziła jeszcze wszystkich szczegółów nowej edycji, ale pierwsze relacje z planu sugerują, iż widzowie nie powinni nastawiać się na spokojny sezon. Już wcześniej siostry Krawczyńskie zapowiadały, iż na farmie będzie się dużo działo.
W relacjach z planu widać także pracę ekipy technicznej i przygotowania do nagrań. To właśnie takie krótkie ujęcia najbardziej rozbudzają ciekawość fanów, bo pokazują program od strony, której zwykle nie widać w gotowych odcinkach.
Zawadzka nie zdradziła wprost, co dokładnie ją tak zaskoczyło. Dała jednak jasno do zrozumienia, iż nowa "Farma" może różnić się od tego, co widzowie znali do tej pory.


Fani komentują pierwsze kulisy 6. edycji "Farmy"


Na reakcje internautów nie trzeba było długo czekać. Marcelina Zawadzka zapytała obserwatorów, czego ich zdaniem mogą spodziewać się uczestnicy nowej edycji. W komentarzach gwałtownie pojawiły się przewidywania i komplementy.
"Nie mogę się doczekać nowego sezonu. Mega wyglądasz" - napisała jedna z osób. Inny komentarz sugerował, iż intensywny początek może oznaczać bardzo dużo pojedynków, być może choćby od pierwszych dni.
Właśnie na tym "Farma" buduje napięcie od lat. Z jednej strony są zwierzęta, praca i życie bez wygód. Z drugiej, charaktery uczestników, rywalizacja i decyzje, które potrafią zmienić układ sił z odcinka na odcinek.


"Farma" wróci do Polsatu z nową energią


Po 5. edycji poprzeczka jest zawieszona wysoko. Ostatni sezon trwał aż 59 odcinków, a zwycięzca Aksel Rumenov zdobył 160 tys. zł, Złote Widły, tytuł Super Farmera i Złoty Kłos od internautów.
Teraz na gospodarstwo weszli już nowi uczestnicy, a prowadzące wróciły na plan. Reakcja Marceliny Zawadzkiej tylko podkręciła oczekiwania. Skoro choćby ona nie kryła zdziwienia po zobaczeniu tegorocznej "Farmy", widzowie mogą spodziewać się, iż 6. edycja zacznie się z przytupem.
Idź do oryginalnego materiału