Chciałabym, a jakże, tylko... no właśnie!
Nie wiem jak Wy, ale ja mam tak, iż chciałabym móc robić wszystko na raz,
haftować, szydełkować, robić kartki, czytać książki, chodzić na spacery, itd....
Niestety tak się nie da, mogę zrobić tylko jedną rzecz kosztem tej drugiej, a tak żal.
A gdzie do tego jeszcze znaleźć czas na naukę i próbę kolejnych nowych rzeczy?
Dlaczego wspomniałam o makramie?
Bo taka właśnie jest inspiracja do wyzwania z bombką.
Jak wspominałam wcześniej u mnie w domu wciąż trwa remont
Tak to jest jak się postanowiło zrobić całe mieszkanie od nowe, a robię sama,
bez fachowców, jedynie z pomocą Męża, trwa to więc trochę dłużej :)
I niestety do niektórych rzeczy się dostać nie mogę, bo szafy poprzestawiane.
Na szczęście mam dostęp do mulin, wybrałam więc trzy kolory starszych mulin




Natomiast ja miałam już od początku w głowie pomysł na makramowe bombki
więc te krzywizny na szczęście za bardzo mi nie przeszkadzały
Wycięłam z tej plecionki kółeczka, a dzięki wykrojnika interesujące mnie kształty

I zrobiłam z nich takie zawieszki. Jak Wam się podoba taka wersja makramowych bombek?



Gotową zawieszkę zgłaszam na zabawę,
w której sponsorem jest Fabryka Sznurka






