"M jak miłość" straci fanów? Wszystko przez kontrowersyjny wątek

swiatseriali.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: materiały promocyjne


Nastały niełatwe czasy dla fanów "M jak miłość". Fabuła 1907. odcinka produkcji (emisja 3 lutego) kilka dni temu obiegła całą Polskę i wywołała niemałe kontrowersje. Od tego czasu oddane grono widzów protestuje w mediach społecznościowych i zapowiada, iż po emisji zaprzestaną oglądania hitu TVP. Co jest przyczyną tak zdecydowanej reakcji?


W ostatnich dniach media obiegła informacja o nadchodzącej tragedii w nowych odcinkach "M jak miłość". Według doniesień w 1907. epizodzie serialu (emisja 3 lutego) żona Pawła Zduńskiego zostanie uśmiercona. Franka, która w tej chwili przebywa w szpitalu, odejdzie, nie doczekawszy operacji. Widzowie nie kryją oburzenia decyzją twórców. Tym bardziej iż w życiu małżeństwa Zduńskich dotychczas nie brakowało tragedii. Niektórzy internauci twierdzą, iż scenarzyści "męczą" bohaterów z braku lepszych pomysłów na urozmaicenie historii.

"M jak miłość": serial straci fanów? Śmierć bohaterki rozwścieczyła widzów


Wierni fani serialu postawili sprawę jasno. Po emisji wspomnianego odcinka wielu z nich całkowicie zaprzestanie oglądania produkcji. W mediach społecznościowych nie brakuje konkretnych deklaracji i słów rozczarowania.Reklama


"Uśmiercenie Franki to najgłupszy pomysł. [...] Postać Pawła oberwała od scenarzystów jak żadna mam wrażenie i ja jako oglądający mam serdecznie tego dość, w koło to samo, taki świetny happy end był, dziecko, budowa domu, można było z tego czerpać mnóstwo epizodów, to nie!",
"Czas przestać oglądać. Co chwilę śmierć w tym serialu",
"We wtorek 3 lutego rozegra się beznadziejny, pochopny i kompletnie nieprzemyślany scenariusz, uśmiercający Frankę. o ile aktorka podjęła decyzję o rezygnacji z serialu, to obowiązkowo powinni zamienić ją na inną kobietę. Moim zdaniem bez sensu kończą wątek Franki. Już tyle razem z Pawłem przeszli różnych zawirowań. A teraz, jak zostali świeżo upieczonymi rodzicami i budują dom, wszystko się posypie. Szkoda Pawła, już jest przyłamany, a co będzie po śmierci Franki. Nie tak to wszystko powinno przebiegać. Za dużo dramatów w tym serialu",
"Tyle jest problemów chorób i nieszczęścia w życiu codziennym to chociaż w serialu dalibyście trochę radości" - komentują widzowie.
Produkcja, która niegdyś była odskocznią od trudów codzienności, zdaniem widzów dziś jedynie dokłada nowych zmartwień. Śmierć lubianej bohaterki i kolejne tragiczne zdarzenie w życiu Pawła zdecydowanie nie polepszą tej sytuacji. Czy rzeczywiście kontrowersyjny wątek odbije się na wynikach oglądalności "M jak miłość"? Tego dowiemy się już niebawem.


Zobacz też:
Znamy kolejną uczestniczkę "Tańca z Gwiazdami". W internecie robi furorę
Komunikat specjalny w sprawie "M jak miłość". Fani będą zaskoczeni
Idź do oryginalnego materiału