"M jak miłość": odcinek 1919. Ania znalazła miłość
W nowym odcinku "M jak miłość" Kama wróci z Marcinem do Warszawy i niemal od razu spotka się z Anią. Siostra wyzna przy okazji Chodakowskiej, iż znalazła w końcu nową miłość: fotografa Karola.
- Jest naprawdę wyjątkowy: czuły, zabawny, opiekuńczy.
- Boże, nie wierzę! Moja młodsza siostra się zakochała...
- Kompletnie straciłam dla niego głowę! Nigdy w życiu z nikim tak świetnie się nie dogadywałam. choćby jak się w czymś nie zgadzamy… po prostu o tym gadamy. Nie sądziłam, iż miłość może być taka prosta.Reklama
Kama w odpowiedzi opowie za to o kryzysie w swoim związku z Marcinem...
- Nie chcę, nie mogę być z człowiekiem, co do którego nie jestem pewna, czy wieczorem wróci do domu w jednym kawałku.
- Kurczę, Kama, strasznie mi przykro. Nie wiedziałam, iż tak to wszystko źle wygląda.
"M jak miłość": odcinek 1919. Kama odejdzie od Marcina
Tymczasem sam Chodakowski zwierzy się Jakubowi – wyznając, iż z agencji odchodzić nie zamierza, choćby dla miłości.
- Nie umiem robić niczego innego! I szczerze nie chcę choćby próbować. Nie zrezygnuję z tego. Nie wiem jak, ale musimy się z Kamą jakoś w tej sprawie dogadać.
Kilka godzin później Kamę czeka spora niespodzianka! I to przygotowana właśnie przez jej męża. Marcin nie tylko wynajmie po cichu lokal, by ukochana mogła otworzyć własny salon fryzjerski, ale też od razu go urządzi – spełniając tym niemal wszystkie jej marzenia. A Chodakowska będzie tym naprawdę poruszona.
- Starałem się wszystko zrobić według twojego projektu: lustra, kolory… No co ty, płaczesz? Nie podoba ci się?
- Nie wiem, co powiedzieć. Boże, Marcin… ja… Dziękuję!
Po chwili "niewygodny" temat pracy detektywa jednak powróci, a uśmiech Kamy zniknie.
- Przepraszam cię za te nerwy, strach. Za to, iż wywróciłem twoje życie do góry nogami. Chciałem chociaż trochę ci to wynagrodzić.
- Marcin, naprawdę doceniam twój gest, to cudowne, co dla mnie zrobiłeś, ale… nie możemy dłużej od tego uciekać. Musimy wrócić do tej rozmowy, bo ja zdania nie zmieniłam i nie zmienię.
- Czyli... jeżeli nie rzucę pracy w agencji, odejdziesz ode mnie? I mówisz to serio? Kama, zrozum. To moja praca, moja pasja, moje wszystko!
- Twoje "wszystko"?
- Wiesz, iż nie to miałem na myśli… Kochanie, rozmawialiśmy już o tym. Jestem gotowy wprowadzić jakieś zmiany, brać lżejsze sprawy, ale pracy nie zmienię! Za dużo kosztowało mnie, żeby dojść do tego miejsca, zdobyć zaufanie klientów, stworzyć tę agencję. Nie wyobrażam sobie, żebym mógł robić cokolwiek innego. Proszę, popatrz na to z mojej perspektywy. Gdybym to ja postawił ci takie ultimatum, jakbyś się czuła na moim miejscu? (…) Obiecuję, iż od dzisiaj będę na siebie jeszcze bardziej uważał! (…) Koniec z grubymi przekrętami, niebezpiecznymi klientami. Proszę cię, musisz mi zaufać, już nic złego się nie wydarzy, będziemy chuchać na zimne! Wierzysz mi?
- Chciałabym wierzyć.
Wieczorem spora "niespodzianka" czeka za to Marcina, gdy jego ukochana nagle spełni swoją groźbę i odejdzie, na pożegnanie zostawiając mężowi tylko krótki list.
- "Marcin, chyba jeszcze nigdy tak bardzo cię nie kochałam, jak dzisiaj… Jesteś moim wszystkim. I właśnie dlatego odchodzę, bo nie dam rady dłużej tak bardzo się o ciebie bać. (…) Błagam, spróbuj mnie zrozumieć. Nie wrócę do domu, dopóki nie zmienisz zdania w sprawie swojej pracy".
"M jak miłość": Odcinek 1919. Kiedy i gdzie emisja?
Zdradzamy, iż 1919. odcinek "M jak miłość" zostanie wyemitowany w poniedziałek 23 marca o godz. 20.55 w TVP2.
Czytaj więcej: "M jak miłość": Niebezpieczne zauroczenie. Chce odebrać jej męża?










![Polskie kluby stracą miliony? Sami jesteśmy sobie winni [OPINIA]](https://i.wpimg.pl/1280x/sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/69bc7bee6a8ce4_59928666.jpg)



