Ludzie nie chcą oglądać poprawnych politycznie filmów?

filmweb.pl 2 dni temu
Zdjęcie: plakat


Jakiś czas temu przytaczaliśmy wypowiedź Phila Lorda i Christophera Millera, którzy stwierdzili, iż wolą pracę nad nowym, oryginalnym projektem niż kolejną odsłoną znanej franczyzy (więcej na ten temat znajdziecie TUTAJ). Zgadza się z nimi, Roy Price – były dyrektor Amazonu. Co jego zdaniem odpowiada za sukces "Projektu Hail Mary"?


Getty Images © Paul Zimmerman

2017 rok. Roy Price na premierze filmu "Połączenia"

Były dyrektor Amazonu o sukcesie "Projektu Hail Mary"


W czasach, gdy wielkie studia przygotowują dla nas głównie remaki, sequele, requele i rebooty "Projekt Hail Mary" wydaje się powiewem świeżości. Zdaniem Price'a za sukcesem widowiska stoi zupełnie też inne podejście twórców. Blog World of Reel przytacza jego wypowiedź z artykułu opublikowanego przez "New York Times":

Dionizyjskie elementy popularnej rozrywki – brak szacunku, seksualna szczerość i szeroki, wręcz skatologiczny humor – zostały odrzucone wraz z dążeniem branży do naprawy historycznych błędów i przeciwstawianiu się obecnym. Niewątpliwa krytyka i strach przed powiedzeniem lub zrobieniem czegoś niewłaściwego zdawały się ograniczać proces twórczy. Względy kulturowe i polityczne odgrywały nieproporcjonalnie dużą rolę – nie tylko w kształtowaniu tego, jakie filmy powstawały, ale także w definiowaniu ich sukcesu. Co wydawało się nie mieć aż takiego znaczenia? Upewnienie się, iż publiczność zapełni sale kinowe.

Zobacz zwiastun "Projektu Hail Mary"


"Projekt Hail Mary" – wyreżyserowana przez Lorda i Millera adaptacja powieści Andy'ego Weira z Ryanem Goslingiem w roli głównej – był jednym z najbardziej oczekiwanych widowisk sci-fi ostatnich lat. Dwa tygodnie po premierze króluje w amerykańskim box offisie. Przypominamy zwiastun:



Idź do oryginalnego materiału