Wszystko z powodu książki „Bezwzględni. O władzy, chciwości i upadku ideałów największego portalu społecznościowego”, jej wspomnień z siedmioletniej pracy na stanowisku dyrektorki do spraw globalnej polityki publicznej. Rzecz zaczyna się jak skrzyżowanie komiksu „Dilbert” z filmem „Diabeł ubiera się u Prady”, a kończy niczym thriller polityczny.
Czytaj też: Twórcy AI ludźmi roku „Time’a”
Człowiek Roku
Przyznając 15 lat temu Markowi Zuckerbergowi tytuł Człowieka Roku, tygodnik „Time” uzasadniał: „Za połączenie ponad pół miliarda osób i odwzorowanie relacji społecznych między nimi, za stworzenie nowego systemu wymiany informacji i za zmianę stylu naszego życia”. W tym samym roku wyszedł film „The Social Network”, w którym założyciela Facebooka odgrywał uroczo łobuzerski Jesse Eisenberg. Mitologizacja przypominała w nim młodzieżowe komedie w stylu „Zemsty frajerów”.






