Lichtman ujawnia kulisy dramatu syna Krawczyka. Zaapelował do wdowy po artyście

gazeta.pl 5 godzin temu
Zdjęcie: Fot. KAPIF


Syn Krzysztofa Krawczyka wciąż żyje w skrajnym ubóstwie, czekając na należny mu zachowek. Marian Lichtman zaapelował do Ewy Krawczyk, by w końcu pomogła pasierbowi.
Od śmierci Krzysztofa Krawczyka minęły już cztery lata, to konflikt pomiędzy wdową po artyście, Ewą Krawczyk, a jego jedynym synem, Krzysztofem Krawczykiem Juniorem, nie mija. Przypomnijmy, iż pierworodny legendarnego muzyka został pominięty w testamencie, który jego ojciec sporządził rok przed śmiercią. Zgodnie z obowiązującym prawem, Krzysztof Junior ma jednak prawo do części spadku w ramach zachowku. Sprawa jednak wciąż toczy się w sądzie.


REKLAMA


Zobacz wideo Za Krzysztofem Krawczykiem będziemy tęsknić wszyscy. Piosenki niektórych twórców nigdy się nie starzeją


Marian Lichtman o trudnej sytuacji Krzysztofa Krawczyka Juniora. Muzyk wpiera syna po zmarłym artyście
Marian Lichtman nie kryje swojego zatroskania sytuacją Krzysztofa Juniora. Choć od śmierci Krzysztofa Krawczyka minęły już cztery lata, sprawy spadkowe wciąż pozostają nierozstrzygnięte, a jego syn walczy z trudnymi warunkami życia. Przyjaciel zmarłego muzyka i jego żona Bożena, aktywnie wspierają Krzysztofa Juniora, zarówno emocjonalnie, jak i materialnie. W rozmowie z Kozaczkiem muzyk nie ukrywa, iż sytuacja ta jest dla niego bardzo bolesna. "On nic nie dostał. My wspomagamy Krzysia. Mój kolega też go wspiera. On przyjaciela we mnie też ma. Robimy teraz po prostu wszystko, co możemy, żeby Krzyś otrzymał to, co mu się należy. Mój kolega można choćby powiedzieć, iż się jemu poświęcił, bo widział, w jakiej on niedoli żyje. Teraz to już po prostu jesteśmy wszyscy razem jak taka wielka rodzina i go wspomagamy. Nie ukrywam jednak, iż jest ciężko. Dopóki on nie dostanie swojego zachowku, który mu się należy, to nie będzie miło. Tak to po prostu trzeba czekać i czekać aż sprawiedliwość wygra" - wyjawił Lichtman.


Marian Lichtman zaapelował do wdowy po artyście. Nie gryzł się w język
W dalszej części rozmowy z serwisem Marian Lichtman zwrócił się do Ewy Krawczyk, sugerując, iż wdowa po Krzysztofie Krawczyku ma jeszcze szansę stać się dobrą macochą i odmienić życie pasierba. "Apeluję do Ewy razem z moją żoną Bożenką o troszeczkę rozsądku! Życie może być naprawdę piękne. Ona może zostać najpiękniejszą macochą na świecie. Tylko niech da Krzysiowi to, co mu się należy! My naprawdę to wszystko przeżywamy cały czas" - wyznał i wyjawił, iż Krzysztof Junior mierzy się aktualnie z samotnością, a następnie ponownie zwrócił się do Ewy Krawczyk. "Krzysztof Krawczyk Junior już nie ma innych ludzi wokół siebie. Nie żyje jego tata, nie żyje jego babcia, nie żyje jego wujek. To jest człowiek, który został sam jak palec. Przydałaby się jakaś taka macocha, która by się obudziła. Macocha może być piękną zastępczynią matki i piękną żoną swojego męża. No, ale niestety myślę, iż tak się nie stanie. Może kiedyś coś się zmieni, ale na razie nic z tego nie wychodzi. Te wszystkie sprawy, które są w toku, są po prostu niepotrzebne. To wszystko jest bardzo niepotrzebne" - wyjawił Lichtman.
Idź do oryginalnego materiału