Nie trzeba chodzić do galerii ani znać się na historii sztuki, żeby natknąć się na coś niezwykłego. Czasem wystarczy podnieść wzrok na dworcu, skręcić w boczną ulicę albo zatrzymać się przy bloku z wielkiej płyty. W książce "Ukryte na widoku" Tomasz Szymański pokazuje miejsca i obiekty, obok których codziennie przechodzimy obojętnie, choć często kryją zaskakujące historie.