Netflix pochwalił się dziś, iż realizuje muzyczny film biograficzny. Jego bohaterem będzie Jan Borysewicz, lider zespołu Lady Pank.
Film o Janie Borysewiczu reżyseruje Kristoffer Rus, czyli autor dwóch części "Za duży na bajki". Autorami scenariusz są Wiktor Piątkowski i Joanna Kozłowska, z którymi Rus współpracował przy serialu "Morderczynie".
Jako Jan Borysewicz w filmie pojawi się debiutant, Mikołaj Bukrewicz. Pozostałych członków Lady Pank zagrają zaś: Hubert Miłkowski, Krzysztof Oleksyn, Mikołaj Matczak oraz Marcel Barra. Jak prezentują się w swoich nowych rolach? Możecie to sprawdzić na poniższych zdjęciach:
Film rozpoczyna się od wydarzeń z 1983 roku. Lider zespołu Lady Pank, Jan Borysewicz, wchodzi na scenę wbrew zakazowi komunistycznej milicji, która chce ocenzurować jego utwór. Koncert zostaje przerwany, a muzycy aresztowani. Akcja cofa się w czasie, by pokazać, jak to wszystko się zaczęło – historia charyzmatycznego, ale złożonego artysty rozwija się na oczach widza.
Bardzo cieszę się, iż historia Lady Pank i moja droga pojawią się na ekranie. Mam nadzieję, iż ten film pokaże, iż w tamtych czasach muzyka to było coś więcej niż tylko granie — była formą naszej wolności - komentuje informację o filmie sam Borysewicz.
Tak wygląda filmowy Lady Pank. Zobacz pierwsze zdjęcia
Film o Janie Borysewiczu reżyseruje Kristoffer Rus, czyli autor dwóch części "Za duży na bajki". Autorami scenariusz są Wiktor Piątkowski i Joanna Kozłowska, z którymi Rus współpracował przy serialu "Morderczynie".
Jako Jan Borysewicz w filmie pojawi się debiutant, Mikołaj Bukrewicz. Pozostałych członków Lady Pank zagrają zaś: Hubert Miłkowski, Krzysztof Oleksyn, Mikołaj Matczak oraz Marcel Barra. Jak prezentują się w swoich nowych rolach? Możecie to sprawdzić na poniższych zdjęciach:
Film rozpoczyna się od wydarzeń z 1983 roku. Lider zespołu Lady Pank, Jan Borysewicz, wchodzi na scenę wbrew zakazowi komunistycznej milicji, która chce ocenzurować jego utwór. Koncert zostaje przerwany, a muzycy aresztowani. Akcja cofa się w czasie, by pokazać, jak to wszystko się zaczęło – historia charyzmatycznego, ale złożonego artysty rozwija się na oczach widza.
Bardzo cieszę się, iż historia Lady Pank i moja droga pojawią się na ekranie. Mam nadzieję, iż ten film pokaże, iż w tamtych czasach muzyka to było coś więcej niż tylko granie — była formą naszej wolności - komentuje informację o filmie sam Borysewicz.
Zwiastun serialu "Morderczynie"
