"Ledwo strun dotknie, już oczy mokre". David Gilmour kończy 80 lat

muzyka.interia.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: David Gilmour i Polly Samson w zimowych płaszczach i czapkach, spacerują razem po Londynie, 13 stycznia 2026 r.


"Brakujące ogniwo pomiędzy Jimim Hendrixem a Eddiem Van Halenem" - to jedno z określeń, którymi dziennikarze nazwali Davida Gilmoura. 80-letni muzyk wprawdzie nigdy nie był uznawany za wirtuoza gitary, jednak późniejszy lider Pink Floyd do dziś pozostaje wzorcem malowania emocji dźwiękami.
Idź do oryginalnego materiału