Internet ruszył pomagać małemu Maksowi. Łatwogang jedzie przez Polskę, by zebrać 12 milionów złotych na ratunek
W całej Polsce rośnie fala wsparcia dla 8-letniego Maksa chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Popularna grupa streamerów i influencerów Łatwogang rozpoczęła wyjątkową trasę z Zakopanego do Gdańska, której celem jest zebranie brakujących 12 milionów złotych na leczenie chłopca w Stanach Zjednoczonych.
To jedna z największych internetowych akcji charytatywnych w Polsce. Transmisje na żywo, spotkania z ludźmi, emocje i ogromna mobilizacja internautów mają pomóc uratować życie dziecka.
Kim jest Maks i na co choruje?
Maks cierpi na dystrofię mięśniową Duchenne’a, znaną jako DMD. To niezwykle ciężka i postępująca choroba genetyczna prowadząca do zaniku mięśni. Z czasem dzieci tracą możliwość samodzielnego chodzenia, a choroba atakuje także mięśnie odpowiedzialne za oddychanie i pracę serca.
Jedyną nadzieją dla chłopca jest nowoczesna terapia genowa dostępna w USA. Problemem są jednak gigantyczne koszty leczenia, które sięgają kilkunastu milionów złotych.
Łatwogang ruszył przez Polskę
Ekipa Łatwogang postanowiła wykorzystać swoją popularność i siłę internetu, aby pomóc Maksowi. Streamerzy wyruszyli z Zakopanego nad polskie morze i podczas całej trasy prowadzą transmisje na żywo, organizują spotkania i zachęcają widzów do wpłat.
Internet już teraz żyje tą akcją. W mediach społecznościowych pojawiają się tysiące komentarzy wsparcia, a kolejne osoby udostępniają informacje o zbiórce.
Gdzie można pomóc?
Każda wpłata trafia bezpośrednio na leczenie Maksa. Organizatorzy podkreślają, iż zbiórki są prowadzone bez prowizji.
Pomóc można tutaj:
Siepomaga – Łatwogang dla Maksa
Stream z trasy przez Polskę
Relację z przejazdu Łatwogangu można oglądać na YouTube:
YouTube – Łatwogang pomaga Maksowi
Internet pokazuje swoją siłę
To kolejny przykład, iż społeczność internetowa potrafi jednoczyć się w ważnych sprawach. Każda złotówka, każde udostępnienie i każda informacja mogą przybliżyć Maksa do terapii, która daje szansę na normalne życie.
Walka trwa dosłownie o czas. Dlatego organizatorzy apelują, aby nie przechodzić obojętnie obok tej historii. choćby najmniejsza wpłata może mieć ogromne znaczenie.




