Lata po śmierci Wodeckiego Bończyk nie wytrzymała. "Chcę zamknąć te drzwi"
Zdjęcie: Dwie osoby w średnim wieku na zbliżeniach, mężczyzna w okularach i ciemnej marynarce oraz kobieta w bordowej marynarce, ze złotą kolczykiem, oboje o poważnym wyrazie twarzy.
Zbigniew Wodecki odszedł nagle w maju 2017 roku. Kilka lat po jego śmierci Olga Bończyk udzieliła szokującego wywiadu, w którym opowiedziała o relacjach, jakie ma z rodziną muzyką. "Nie chcę mieć kontaktu z tymi ludźmi" - wyznała wprost.








