Zespół Laibach dzieli się teledyskiem, który powstał do tytułowego utworu z nadchodzącego nowego albumu “MUSICK”. Najbardziej popowego w ich dotychczasowej twórczości. Nowe wydawnictwo ukazuje Laibach jednocześnie celebrujących i z przymrużeniem oka krytykujących współczesną epokę zniekształconej rzeczywistości i krzykliwego naśladownictwa AI, poprzez zbiór bezsprzecznie chwytliwych popowych utworów, zanurzonych w hiper-napędzonej postmodernie.
Teledysk został nakręcony w Łotewskiej Akademii Nauk, hiperrealistycznym totemie socrealizmu i przedstawia frontmana Laibach podtrzymywanego przy życiu przez to, co jednocześnie go wyniszcza: MUSICK. Za reżyserię odpowiada Morten Traavik, który zorganizował podróż zespołu do Korei Północnej i udokumentował ją w filmie “Liberation Day”, a także wyreżyserował ich teledysk do „The Whistleblowers” z 2014 roku. Jak wyjaśnia: „Zgodnie z ogólnymi wartościami artystycznymi i filozoficznymi Laibach, dążymy do idealnego połączenia George Orwella i Lady Gagi”.
Współprodukowany przez Richard X (znanego ze współpracy z Sugababes, Goldfrapp i New Order), z gościnnym udziałem ghańskiej wokalistki Wiyaala, „Musick” opowiada o przesycie, zmęczeniu muzyką w czasach, gdy jest jej tak dużo, iż ledwo jesteśmy w stanie się w nią zaangażować.

„MUSICK”, który ukaże się na winylu, CD oraz w wersji cyfrowej 1 maja nakładem wytwórni Mute, pokazuje Laibach jednocześnie celebrujący i z przymrużeniem oka krytykujący naszą obecną epokę wypaczonej rzeczywistości i krzykliwego, wtórnego kopiowania przez AI. Album przynosi zbiór bezsprzecznie chwytliwych popowych utworów, zanurzonych w hiper-napędzanej postmodernistycznej estetyce.
Tytuł albumu, „MUSICK”, jest kluczem do tej dwoistości. Odnosi się do przesytu – do zmęczenia muzyką w czasach, gdy jest jej tak dużo, iż ledwo jesteśmy w stanie się w nią naprawdę zaangażować. Każdego dnia do sieci trafia od 100 000 do 150 000 nowych utworów, które w zasadzie nie istnieją – stają się cyfrowymi odpadami, martwo narodzonymi dźwiękami słyszanymi wyłącznie przez boty. Podobnie jak wiele aspektów współczesnego życia, choćby prosta czynność słuchania muzyki sprawia, iż zaczynamy kwestionować rzeczywistość. „MUSICK” odnosi się do tej „choroby” poprzez nieustannie deformujące się brzmienia i punkty odniesienia, ale mówi też o innym rodzaju uzależnienia: patologicznej fascynacji muzyką – „obsesji, swego rodzaju narkotyku” – która wciąż napędza Laibach w erze przesytu.
Podczas pracy nad albumem w swoim studiu w Lublanie zespół przyjął maksymalistyczne podejście. Otoczeni wszelkimi możliwymi narzędziami do tworzenia muzyki – od analogowych syntezatorów, przez zabawki, po komputery wypełnione aplikacjami dźwiękowymi, zaprosili do współpracy artystów ze Słowenii i spoza niej, w tym wieloletnią współpracowniczkę Donnę Marinę Mårtensson oraz producenta electropopu Richarda X. Zanurzyli się w szerokim spektrum współczesnej produkcji muzycznej, od K-popu i J-popu, po eurodance lat 90.
„Naszym głównym punktem odniesienia i inspiracją pozostawał jednak sam Laibach”,we wszystkich naszych odcieniach, wariantach i historycznych transformacjach”. „MUSICK” jest intensywnie popowy, ale jednocześnie intensywnie laibachowy.
Lista utworów „MUSICK”:
1. Musick
2. Fluid Emancipation
3. SIngularity
4. Resistencia
5. Love Machine
6. Luigi Mangione
7. Keep It Real
8. Yes Maybe No
9. Allgorhythm
10. Das göttliche Kind












