Kultowa komedia wraca na ekrany. Fani czekali 25 lat

bejsment.com 1 godzina temu

Członkowie obsady (od lewej): Kevin Heffernan, Paul Soter, Steve Lemme, Jay Chandrasekhar i Eric Stolhanske pozują do zdjęcia promującego film „Super Troopers 3”

Po ćwierć wieku od premiery kultowej komedii „Super Troopers” ekipa Broken Lizard ponownie zakłada policyjne mundury, charakterystyczne wąsy i okulary przeciwsłoneczne. Trzecia część serii trafi do kin 7 sierpnia.

Pierwszy film z 2001 roku powstał za niespełna 3 miliony dolarów i niespodziewanie zdobył status kultowego przeboju. Choć w kinach zarobił około 23 milionów dolarów, prawdziwą popularność przyniosły mu wydania na DVD i VHS oraz wierne grono fanów.

Twórcy podkreślają, iż sukces serii wynika przede wszystkim z ich wieloletniej przyjaźni. Członkowie Broken Lizard poznali się jeszcze na studiach i od ponad 30 lat wspólnie tworzą komedie. – Tego nie da się udawać. Nasza przyjaźń to sekret tych filmów – przyznają.

Przez lata grupa nakręciła kilka produkcji, ale to właśnie „Super Troopers” pozostał jej największym sukcesem. W nowej odsłonie pojawi się także Brian Cox, znany między innymi z serialu „Sukcesja”, który ponownie wcieli się w rolę przełożonego zwariowanych policjantów.

Twórcy przyznają, iż nie spodziewali się, iż ich film stanie się częścią popkultury. Do dziś fani cytują najsłynniejsze sceny, a aktorzy wspominają, iż zdarzało im się rozpoznać choćby podczas kontroli drogowych. Kevin Lemme opowiadał, iż policjant, który zatrzymał go za przekroczenie prędkości, zamiast wypisać mandat poprosił o wspólne zdjęcie i autograf.

Mimo upływu lat ekipa Broken Lizard nie wyklucza powstania kolejnych części. Jak żartują twórcy, skoro inne serie doczekały się setek odcinków, oni również mogą jeszcze długo opowiadać o zwariowanych przygodach swoich policjantów.

Idź do oryginalnego materiału