"Kulawe konie" wciąż w galopie? Recenzja sezonu szóstego

filmweb.pl 1 dzień temu
Zdjęcie: "Kulawe konie" wciąż w galopie? Recenzja sezonu szóstego


Czy "Kulawe konie" są wciąż kulawe? Choć nie brzmi to jak komplement – poniekąd tego właśnie oczekujemy od serialu platformy Apple TV z Garym Oldmanem w roli głównej. O tym, czy szósty sezon trzyma dotychczasowy – kulawy, ale wysoki – poziom, pisze Jan Sławiński.

"Szpiedzy tacy jak my – recenzja szóstego sezonu serialu "Kulawe konie"





Agenci Jacksona Lamba (Gary Oldman) nie mają w życiu lekko. Już dawno zostali zepchnięci na boczny tor i mało kto traktuje ich poważnie. Tłoczą się w ruderze, którą trudno nazwać biurem, a na domiar złego nagle przestali otrzymywać wypłatę, która i tak była za niska. gwałtownie jednak sen z powiek znacznie im spędzać poważniejszy problem: ktoś morduje osoby związane ze Slough House. Ścigani niczym zwierzyna, rozdzieleni i pozbawieni środków oraz pomocy, będą musieli przetrwać i rozwiązać wielowątkową intrygę, która sięga najwyższych szczebli MI5.

"Kulawe konie", serial Apple TV na podstawie powieści Micka Herrona, na etapie szóstego sezonu zaskakuje przede wszystkim tym, jak równy poziom udaje mu się utrzymać. To jedna z lepszych produkcji, które możemy w tej chwili oglądać w streamingu, a fakt, iż każdy sezon liczy zaledwie sześć odcinków, kondensuję intrygę, wyciskając z niej maksimum bez zbędnych zapychaczy. Szósta odsłona serii adaptuje wątki z dwóch powieści ("Joe Country" i "Slough House"), przez co można odnieść wrażenie, iż pozostało bardziej wypakowana wydarzeniami oraz akcją. Twórcy zgrabnie łączą je ze sobą, dynamizując opowieść poprzez równolegle prowadzoną narrację, a początkowo pozornie niezwiązane ze sobą sytuacje z czasem się zazębiają, prowadząc do finału trzymającego na krawędzi fotela.


W szaleńczym tempie twórcy nie zapominają na szczęście o bohaterach, kontynuując ich prywatne wątki. River Cartwright (Jack Lowden) stawia czoła żałobie po śmierci bliskiej osoby, Catherine Standish (Saskia Reeves), boryka się z nawrotem choroby alkoholowej, sfrustrowana Shirley Dander (Aimee-Ffion Edwards) widzi coraz mniej sensu w codziennej pracy. W obliczu śmierci problemy te zejdą na dalszy plan, ale na pewno nie dadzą o sobie zapomnieć, dzięki czemu stawki emocjonalna i dramaturgiczna będą równie wysokie.


Całą recenzję szóstego sezonu serialu "Kulawe konie" autorstwa Jana Sławińskiego przeczytacie TUTAJ.

"Kulawe konie" – zwiastun





Ten zabawny serial szpiegowski opowiada o dysfunkcyjnej grupie agentów MI5 i ich odrażającym szefie, słynącym ze złej sławy Jacksonie Lambie. Wspólnie próbują bronić Anglii przed wrogimi siłami, poruszając się w świecie szpiegowskich sztuczek.
Idź do oryginalnego materiału