O „Branży” wiele można powiedzieć, ale bynajmniej nie to, iż zachęca do wejścia w świat wielkich pieniędzy. Czy na pewno? Okazuje się, iż twórcy dostają wiadomości od finansistów, którzy… nie zrozumieli przesłania serii.
Na etapie 4. sezonu „Branża” to przez cały czas uśpiony hit HBO, ale okazuje się, iż serialem interesują się przedstawiciele sektora finansowego, którzy najwyraźniej zupełnie nie rozumieją przesłania dramatu. Sprawdźcie, co takiego powiedzieli o reakcji widzów twórcy, Mickey Down i Konrad Kay.
Branża – świat finansów nie zrozumiał serialu HBO?
„Branża” pokazuje uwodzicielską stronę londyńskiego świata wielkich pieniędzy, ale trudno byłoby oglądać serial i dojść do wniosku, iż bogactwo jest warte zepsucia, które obserwujemy na ekranie. A przynajmniej z takiego założenia wychodzą twórcy serialu. Tymczasem okazuje się, iż nie brakuje widzów – prawdziwych finansistów – którzy oglądają serial z zupełnie innym podejściem. Oto jak w rozmowie z „The Wall Street Journal” (za Deadline’em) opisuje to sam Mickey Down.
— Cokolwiek w tym stylu, cokolwiek, co jest osadzone w tym świecie, w pierwszym akcie musi być bardzo kuszące, bo zasadniczo trzeba przekonać widzów, iż ci ludzie świetnie się bawią – i trzeba się w to mocno wkręcić. A potem akt trzeci to zwykle moment, kiedy wszystko się sypie i ujawniasz, iż pogoń bohatera za tym czymś nie będzie budująca – tak adekwatnie to go zniszczy. Wielu finansowych „brosów” ogląda tylko pierwszy akt i myśli sobie: „Okej, to wygląda fajnie, mogę brać narkotyki, ciągle uprawiać seks, prawdziwy rock’n’roll”. I tak naprawdę nie oglądają trzeciego aktu, w którym wszystko się rozpada.
„Branża” (Fot. HBO)Down dodał, iż w serwisie LinkedIn wciąż dostaje raz za razem wiadomości od świeżo upieczonych finansistów, którzy – jak tłumaczą – ścieżkę zawodową obrali właśnie za sprawą serialu.
— To dziwne, bo przez cały czas dostaję wiadomości na LinkedIn i zwykle jest tam mnóstwo wiadomości od ludzi w stylu: „Stary, uwielbiam twój serial. Dzięki niemu poszedłem do finansów”.
Czy niezrozumienie serialu naprawdę zaskakuje? Serialowa miała okazję porozmawiać z twórcami „Branży”. Zapytaliśmy ich, jak HBO podchodzi do dopasowywania scenariusza do potrzeb widzów, którzy oglądają seriale, siedząc w telefonach. Okazuje się, iż ich metoda jest zupełnie inna niż choćby Netfliksa.
Swoją drogą, jeżeli jeszcze nie mieliście okazji zapoznać się z nowymi odcinkami hitu HBO, tutaj znajdziecie naszą opinię: Branża sezon 4 – recenzja. A ile jeszcze odcinków przed nami? Sprawdźcie pełną rozpiskę: Branża sezon 4 – kiedy odcinki.
















