Książulo o hejcie na pizzę mówi wprost w nowym, pięciominutowym nagraniu. Mrożonka sygnowana jego ksywką trafiła do części Żabek jeszcze przed oficjalną premierą i natychmiast zebrała falę zarzutów. Youtuber postanowił odpowiedzieć. Przyznał się choćby do jednego błędu.
Oficjalny start sprzedaży zaplanowano na środę 7 października. Zdjęcia pizzy z półek obiegły jednak internet już w poniedziałek 5 października i od tamtej pory dyskusja nie cichnie. Nie brakuje memów.
Krytyka idzie dwutorowo. Jedni zarzucają Szymonowi Nyczke, iż się sprzedał. Drudzy wytykają mu skład i kaloryczność produktu.
Książulo o hejcie na pizzę i nazwie produktu
Jak relacjonuje portal BOOP, youtuber zaczął od samokrytyki. Przyznał, iż rzeczywiście mógł nazwać pizzę inaczej. Na zmiany jest już jednak za późno, bo jak stwierdził, “To już jednak poszło”. Koniec tematu.
Najwięcej miejsca poświęcił zarzutom o sprzedanie się. Książulo przekonuje, iż sprzedaniem się byłoby dopiero branie pieniędzy od restauracji za wystawianie im pozytywnych recenzji. Wypuszczenie własnego produktu na rynek uważa za zupełnie inną kwestię.
Zapewnił też widzów, iż jego oceny innych lokali przez cały czas pozostaną niezależne. Tu nic się nie zmieni.
Dietetycy nie zostawili na pizzy suchej nitki
Druga fala krytyki dotyczy samego jedzenia. Dietetyk Bartłomiej Szkutnik, który prowadzi profil Fit Recenzje, przeliczył wartości z opakowania. Jak podaje Wprost, wariant Fat Peppa ważący 546 g ma 1780 kcal, a serowy Fat Cheese 1640 kcal.
Specjalista zwrócił uwagę także na sól. W całej pizzy z pepperoni jest jej 9,3 g, a w wersji serowej aż 11,4 g. Skład podsumował krótko: “ciężko zrobić to gorzej”.
Ostro wypowiadali się też inni eksperci. Dietetyczka Joanna Kuśmierczyk w rozmowie z Faktem nazwała pizzę wyzwaniem dla organizmu. Michał Wrzosek w rozmowie z Onetem zaliczył ją do żywności rekreacyjnej, po którą można sięgać tylko od czasu do czasu.
Na zarzuty o niezdrowy skład Książulo ma prostą odpowiedź. Zauważył, iż nigdy nie kreował się na dietetyka ani promotora zdrowego żywienia, a w swoich materiałach od lat testuje fast foody. Założeniem projektu od początku była sycąca, tłusta buła zalana serem. Taka też jest.
Książulo od dni broni się przed zarzutami fanów
To nie pierwsza odpowiedź youtubera w tej sprawie. W niedzielę 4 października na jego kanale pojawił się film pod tytułem Czy sprzedałem się Żabce, w którym pokazał kulisy powstania produktu. Nagranie ma już ponad 2,1 mln wyświetleń.
Pod tamtym materiałem najwięcej polubień zbierały jednak zarzuty, iż influencer porzucił swoich widzów dla pieniędzy. Jeden z fanów pochwalił się choćby anulowaniem subskrypcji. Książulo odpisywał im osobiście.
Przypomnijmy, iż Książulo od kilku lat ocenia lokale gastronomiczne w całej Polsce, a najlepszym przyznaje znak MUALA. Teraz ten sam znak trafił na pudełko mrożonki. Według portalu Miejscownik pizza powstaje w fabryce na Słowacji, a w Żabkach ma się pojawić w dwóch wariantach.
W lipcu 2026 roku youtuber musiał się już tłumaczyć z płatnej współpracy z siecią fast foodów, którą ukrywał od 2023 roku. Już wtedy mierzył się z falą krytyki. Czy tym razem będzie podobnie, okaże się po środowej premierze.
Źródło zdjęć: IG:ksiazulo





