Zapraszam na recenzję książki. Jest to egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Fila, za co dziękuję.
Książka "Ulice, które pamiętały wojnę" Wioletta Filipowska

Premiera: 2026-03-18
Wydawca: Wydawnictwo Filia
Opis:
"Wojna odebrała Apolonii wszystko – dom, przyjaciółki i poczucie bezpieczeństwa. Razem z matką i młodszą siostrą trafia do okupowanej Łodzi, gdzie codzienność staje się nieustanną walką o przetrwanie, a drobne euforii są prawdziwymi skarbami.
Pewnego dnia podczas podróży poznaje Julka – chłopaka, który staje się jej ostoją i pierwszą prawdziwą miłością. Gdy Julek nagle znika, Apolonia musi odnaleźć w sobie siłę, by zacząć życie od nowa.
Na jej drodze pojawiają się również kobiety pełne pasji i charakteru: szalona Stefania nie-Poniatowska, Chuda Edka, której życie nie szczędziło trudów, oraz sprytna Felusiowa, twarda z pozoru, a o miękkim sercu. Każda z nich wnosi coś wyjątkowego do życia Apolonii, a wszystkie łączy jedna cecha – niezwykła siła, dzięki której można przetrwać choćby w najtrudniejszych czasach.
TO OPOWIEŚĆ O STRACIE I MIŁOŚCI, O PRZYJAŹNI, ODWADZE I NADZIEI, KTÓRA POTRAFI ROZKWITNĄĆ choćby W CIENIU WOJNY."
Powieść historyczna, która zabiera czytelnika w 3 strefy czasowe i poruszy niejedno serce, szczególnie gdy poznamy bliżej dzięki wspomnieniom Apolonię, która wiele przeszła w swoim życiu. Styl pisania, narracji jest trochę inny, co z początku może dezorientować czytelnika i trzeba się przyzwyczaić, bo na jednej stronie, choćby nieraz w kilku zdaniach mamy różne odniesienia czasowe i trzeba uważnie czytać, bo okazuje się, iż coś tam wspomina w teraźniejszości wnuczka Apolonii a za chwilę już mamy opowieść Apolonii i jeszcze inne nawiązania do innego etapu historii w ich życiu ...
Książka porusza ważne tematy, odwieczny dot uczuć, siły miłości, wyborów lub ich braku, takich a nie innych decyzji, które mają wpływ na dalsze losy bohaterów.
Siłę tej książki stanowią relacje międzyludzkie, które wzbudzają nadzieję, dają wsparcie, szczególnie gdy człowiek wymaga pomocy i stoi na rozdrożu.
Wraz z bohaterkami zawitamy do wojennej Łodzi, do Sulejowa i do kilku innych, co wzbogaca opowieść, tym bardziej, iż pewne opisy kolejny raz ukazują zło i siłę wojennych działań ...
Opowieść warta przeczytania. Z początku akcja rozwija się powoli, jednak z czasem nabiera wyrazistości i nie można się od niej oderwać. Na pewno da niejedną okazję do refleksji i wzbudzi dużo emocji, więc jeżeli ciekawi Was sekret pewnej cukiernicy i anyżowych karmelków, to sięgnijcie po książkę i go odkryjcie cofając się w czasie ...



