Królowa – powrót do początku. Madonna przez cały czas zaskakuje

angora24.pl 5 godzin temu

Piosenkarka niedawno zainaugurowała kolejny rozdział estradowej kariery, wracając do firmy Warner Records, którą opuściła prawie 20 lat temu. Nagrała pod jej skrzydłami 11 popularnych albumów, w tym takie przeboje, jak „Like A Virgin” (1984), „Like a Prayer” (1989), „Erotica” (1992), „Ray of Light” (1998), „Music” (2000) i „Confessions on a Dance Floor” (2005). Współpracę zakończyła w 2008 roku albumem „Hard Candy”. Dzięki krążkom wydanym przez Warner Records stała się liderką wśród śpiewających kobiet pod względem liczby sprzedanych płyt. „Czuję się, jakbym wróciła do domu” – napisała na Instagramie. – „Ponownie w Warner Records! Wracam do muzyki, do tańca, do wszystkiego, od czego moja kariera się rozpoczęła. Druga część «Confessions on a Dance Floor» («Spowiedzi na parkiecie tanecznym» – przyp. red.) ukaże się w 2026 roku”. Szczegóły premierowego wydawnictwa znają na razie prawdopodobnie tylko ona, jej aktualna wytwórnia płytowa i jej długoletni menedżer Guy Oscary.

Amerykańska piosenkarka ma już za sobą ponad 40 lat kariery. Wydała 14 albumów i wystąpiła w 20 filmach. Za muzyczne dokonania otrzymała ponad 500 rozmaitych wyróżnień, w tym 7 nagród Grammy. Jest pierwszą piosenkarką, która zarobiła 100 milionów dolarów w ciągu roku (2009) i do 2019 roku była najbogatszą na świecie wokalistką. W ubiegłym roku uplasowała się na 8. miejscu listy „Forbes” odnotowującej najzamożniejszych artystów sceny muzycznej, z majątkiem ocenianym na 850 mln dol. Wiadomo na przykład, iż zęby Królowej zdobi złoty, błyszczący diamentami grillz. Cena takiej ozdoby bywa różna, ale ten Madonny oceniany jest na droższy niż dobre auto.

Zawodowo zaczęła śpiewać w 1979 roku. Zadebiutowała w Paryżu w zespole towarzyszącym francuskiemu wokaliście Patrickowi Hernandezowi. Później – jako członkini grupy towarzyszącej na scenie temu piosenkarzowi – koncertowała w różnych krajach Europy. Następnie – po powrocie do Nowego Jorku – w rozwoju kariery pomógł jej ówczesny partner Mark Kamins. „Musiałam mu sporo obiecać, żeby puścił w klubie, w którym był didżejem, kasetę z piosenką «Everybody» w moim wykonaniu” – wspomina wokalistka. – „Kiedy wszyscy zaczęli tańczyć, poczułam nagły przypływ szczęścia. Moje marzenie się spełniło”.

Kaseta trafiła do Seymoura Steina, szefa Sire Records, który zgodził się wydać „Everybody” na singlu (premiera 6 października 1982). „Pewnego dnia usłyszałam, iż nagranie leci w radiu” – mówiła artystka. – „To był magiczny moment w moim życiu”. Rok później dla tej samej firmy Madonna nagrała debiutancki album sygnowany jedynie jej estradowym – w tej chwili znanym na całym świecie – imieniem (jej pełne nazwisko to Madonna Louise Ciccone). Są na nim m.in. nagrania „Everybody” i „Burning Up”, które płytę zapowiadały – choć nie odniosły specjalnego sukcesu – oraz pierwszy jej duży hit zatytułowany „Holiday”. Przebojami – choć nieco mniejszymi – stały się też wydane na małych krążkach kompozycje „Lucky Star” i „Borderline”. Od tego albumu Madonna zaczęła zdobywać fanów, ale dopiero longplay „Like a Virgin” rozsławił ją i zapoczątkował jej światową karierę.

Powrót do Warner Records to kolejny jej etap. Piosenkarka jest nim podekscytowana. „Od wczesnych lat mojej kariery Warner był dla mnie prawdziwym partnerem. Cieszę się z ponownego spotkania i z niecierpliwością czekam na przyszłość, w której zamierzam tworzyć muzykę oraz podejmować nieoczekiwane wyzwania i prowokować dyskusje”.

Umowa Madonny z Warner Records przewiduje nowy album – piętnasty w studyjnym katalogu artystki – z pierwszymi, od krążka „Madame X” (2019), premierowymi kompozycjami.

Żeby rozbudzić apetyty fanów na wydawnictwo, wokalistka zaskoczyła 17 kwietnia publiczność zgromadzoną przed jedną z estrad amerykańskiego corocznego festiwalu Coachella (10 – 19 kwietnia 2026), pojawiając się na scenie w połowie setu Sabriny Carpenter, która była tego dnia gwiazdą wieczoru. W kusym jasnym body z falbanką w talii i na szpilkach prezentowała się młodo i zgrabnie, wcale nie gorzej od swojej o 41 lat od niej młodszej scenicznej partnerki. Publiczność przywitała ją entuzjastycznie i z podziwem patrzyła, jak obie estradowe gwiazdy maszerują w równym tempie po estradowym pomoście, trzymając się za ręce, tańczą, czasami kucając, obejmując się i ocierając plecami. Równocześnie zaśpiewały trzy znane wszystkim hity Madonny – „Vogue”, „Get Together” i „Like a Prayer” – oraz jej nowy utwór „Bring Your Love”, który ma pojawić się na zapowiadanym longplayu.

Płyta miała początkowo mieć taki sam tytuł jak pierwszy album taneczny Madonny, którym jest „Confessions on a Dance Floor” (co znaczy „Wyznania na parkiecie”) z dodaną adnotacją „Part II” („Część II”), ale ostatnio w zapowiedziach longplaya pojawia się jego krótsza wersja, czyli po prostu „Confessions II” („Wyznania II” lub „Spowiedzi II”).

„Dziękuję, iż wyszłaś na scenę, obdarzając nas swoją miłością i obdarowałaś publiczność wszystkim, czym jesteś” – wspominała na Instagramie następnego dnia Carpenter, a zwracając się bezpośrednio do Madonny, napisała: „Wczorajszy wieczór był jak sen. Spędzanie z tobą tyle radosnego czasu, a przede wszystkim dzielenie się z tobą sceną, to przywilej, którego nigdy nie zapomnę”.

Fani już prawdopodobnie odliczają dni do premiery „Confessions II”. Album ma trafić do sklepów i do serwisów strumieniowych 3 lipca 2026.

Idź do oryginalnego materiału