REKLAMA
Zobacz wideo
Górniak wybaczyła Steczkowskiej? Justyna skomentowała z przekąsem
Justyna Kowalczyk dziś ogląda igrzyska z innej perspektywy niż przed laty. U jej boku pojawił się syn HugoPodczas tegorocznych Zimowych Igrzysk Olimpijskich we Włoszech Justyna Kowalczyk nie pojawiła się sama. Pracując przy relacjach sportowych jako ekspertka Eurosportu, zabrała ze sobą czteroletniego syna Hugo. Chłopiec miał okazję zobaczyć olimpijską atmosferę z zupełnie innej perspektywy niż kibice przed telewizorami, a jednocześnie spędzić wyjątkowy czas z mamą w miejscu pełnym emocji, rywalizacji i sportowej pasji, które od lat towarzyszy Justynie.Kowalczyk-Tekieli podzieliła się w mediach społecznościowych zdjęciem z wyjazdu, które poruszyło internautów. Wielu zwróciło uwagę na to, jak ważne są wspólne podróże i budowanie codzienności opartej na bliskości, wspólnych rytuałach i euforii z drobnych, codziennych chwil. "Dzieciaczka mam skrojonego na swoje potrzeby. On jest cały szczęśliwy, iż się pakujemy i znów gdzieś jedziemy" - napisała Kowalczyk na Instagramie.Justyna Kowalczyk nie ukrywa dumy z syna. "Hugo wyznacza nowe standardy"W jednym z kolejnych postów zamieszczonych w mediach społecznościowych Justyna Kowalczyk pokazała bardzo sympatyczny, rodzinny kadr z udziałem syna. Na zdjęciu Hugo zapozował z mikrofonem w dłoni, wyglądając jak rasowy komentator sportowy, który za chwilę ma podzielić się fachową analizą wydarzeń.Do fotografii gwiazda sportu dołączyła charakterystyczny, żartobliwy opis: "Hugo wyznacza nowe standardy ekspertowania! Nie rzuca słów na wiatr" - wyznała. Fotografia gwałtownie wywołała uśmiech wśród obserwatorów sportsmenki, jednocześnie pokazując, iż sportowa pasja może być też źródłem rodzinnej radości, wspólnej zabawy i niezapomnianych chwil spędzonych razem.









