Gdy w 2010 roku James Wan i Leigh Whannell stworzyli pierwszego „Naznaczonego”, zdefiniowali ramy kina grozy na całą kolejną dekadę. To oni rozkręcili machinę studia Blumhouse i pokazali, iż tanie, rzemieślnicze kino z genialnymi jump scare’ami może zgarniać miliony w box office. Po dziesięciu latach od premiery drugiej części, seria wraca do swojej głównej osi fabularnej.