Koniec z horrorem na Strusiej? Kolejarze zamykają przejazd i obiecują porządny remont [VIDEO]

mylomza.pl 4 dni temu
Z powrotu pociągów do Łomży po ponad trzech dekadach cieszyliśmy się wszyscy. Kolej miała przynieść miastu impuls do rozwoju, ale na razie mieszkańcom osiedla Kraska przyniosła głównie strach w oczach. Wszystko przez to, jak potraktowano przejazd kolejowy na ulicy Strusiej. Po fali oburzenia mieszkańców i naszych Czytelników, wreszcie mamy przełom. Choć najpierw kierowców czeka miesiąc drogowej gehenny.
Chodnik widmo i betonowa prowizorka

Żeby zrozumieć frustrację ludzi zamieszkałych w tej okolicy, wystarczyło przejechać się Strusią. To, co tam zastaliśmy, trudno nazwać nowoczesną infrastrukturą XXI wieku. Na tory rzucono krzywe płyty betonowe, a całość zasypano luźnym tłuczniem. Efekt? Samochody nie tyle zwalniały, co niemal zatrzymywały się na samym środku torowiska, próbując nie uszkodzić podwozia. Wizja auta, które gaśnie na przejeździe przed nadjeżdżającym pociągiem, przestała być filmowym scenariuszem, a stała się realną obawą kierowców.

Jeszcze gorzej mieli piesi. Po obu stronach drogi chodniki nurywały się przed samymi torami. Mieszkańcy osiedla Kraska nagle musieli schodzić z bezpiecznego trotuaru prosto na wąską, zniszczoną jezdnię, mijając się z lawirującymi między dziurami samochodami. Do tego wszystkiego brakowało rogatek – postawiono jedynie znak STOP, choć w planach modernizacji linii nr 49 miało być przecież bezpiecznie i aut
Idź do oryginalnego materiału