Kim Kardashian nie przestaje randkować z gwiazdą F1. Najpierw Londyn, później Paryż

gazeta.pl 2 godzin temu
W sieci aż roi się od plotek na temat związku Kim Kardashian i Lewisa Hamiltona. Celebrytka i gwiazda Formuły 1 spędzili kilka dni w Europie. Zaczęło się od Wielkiej Brytanii, ale na tym nie koniec.
Nie od dziś wiadomo, iż życie uczuciowe Kim Kardashian wielokrotnie trafiało na pierwsze strony mediów. Najwięcej emocji wzbudzały jej związki z Kanye Westem oraz Pete’em Davidsonem, jednak żaden z nich nie okazał się trwały. Przez długi czas sądzono, iż gwiazda programu "Z kamerą u Kardashianów" pozostaje singielką. Tymczasem coraz więcej wskazuje na to, iż w jej życiu pojawił się ktoś nowy. Według doniesień medialnych Kim ma spotykać się z kierowcą Formuły 1, a para niedawno spędziła razem wyjątkowo luksusowy weekend. Jeden kraj to było za mało.

REKLAMA







Zobacz wideo Gortat imprezował z mężem Kim Kardashian. "Była opcja na pidżama party w rezydencji Playboya"



Kim Kardashian dalej randkuje z Lewisem Hamiltonem. Na Wielkiej Brytanii się nie skończyło
Kim Kardashian i Lewis Hamilton poznali się już jakiś czas temu. Ich znajomość zaczęła się ponad dziesięć lat temu na gali GQ Men of the Year Awards w Londynie, a niedługo później kierowca Formuły 1 spędził święta w towarzystwie Kim oraz jej ówczesnego męża, Kanye Westa. Później celebrytka i gwiazdor F1 widywali się na wydarzeniach z branży show-biznesu i sportu. Teraz to już pewne, iż ich relacja weszła na zupełnie nowy etap. Kardashian i Hamilton coraz częściej mają spotykać się wyłącznie we dwoje. Ostatnio wspólnie wybrali się w podróż po Europie, nocując w trzech ekskluzywnych hotelach, co tylko podsyciło spekulacje na temat ich związku. Najpierw byli w ekskluzywnym hotelu Estelle Manor w Cotswolds. Później pojechali do Londynu i przebywali w hotelu Rosewood. Następnie wybrali się do Paryża. Tam zatrzymali się w hotelu Le Bristol.


Kim Kardashian przygotowała się na randkę z Lewisem Hamiltonem. Te rzeczy zabrała
Kim Kardashian przygotowała się na weekend z gwiazdorem Formuły 1. Jak przekazuje "The Sun", celebrytka miała wybrać się do Wielkiej Brytanii swoim prywatnym odrzutowcem, wartym 100 milionów funtów. Choć teoretycznie wyjechała tylko na weekend, wzięła ze sobą osiem walizek i torbę marki Birkin, która jest warta niecałe 400 tys. złotych. Godzinę po przylocie celebrytki dołączył do niej Lewis, który przyleciał śmigłowcem. Wygląda na to, iż wysokie koszta nie są parze straszne. ZOBACZ TEŻ: 12-letnia North West znowu szokuje. Tym razem pokazała piercing na... palcach, a w sieci zawrzało
Idź do oryginalnego materiału