Kędzierski nie mógł milczeć ws. Dody. Tak ją podsumował. "Czuję dysonans"
Zdjęcie: Dwie osoby, mężczyzna w okularach oraz kobieta w brązowym swetrze z naszyjnikiem, sfotografowane na neutralnym tle, każda z nich patrzy w inną stronę
Działania Dody na rzecz czworonogów wzbudziły szerokie zainteresowanie opinii publicznej, ale też podzieliły komentatorów. Sytuację ocenił właśnie Piotr Kędzierski, który bez ogródek przyznał, iż piosenkarka może nie być bezinteresowna w swych działaniach.
















