Jesienią jedni sięgają po "Kochane kłopoty", a inni po "Pamiętniki wampirów". U mnie w domu, gdy tylko za oknem zaczyna robić się szaro od mgły, leci niedoceniony serial animowany, który pod płaszczykiem bajki ludowej dla dzieci przemyca grozę rodem z poematu "Kruk" Edgara Allana Poego. Sprawdza się świetnie zarówno w oryginalnej wersji językowej, jak i w polskim dubbingu.