Katarzyna Zillmann i Janja Lesar wspólnie wsparły WOŚP. Lawina komentarzy

gazeta.pl 1 godzina temu
Katarzyna Zillamann i Janja Lesar dołączyły do grona gwiazd wspierających WOŚP. Ich aukcja cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Już udało się uzbierać imponującą kwotę, a do zakończenia licytacji pozostały jeszcze niemal dwa tygodnie.
Katarzyna Zillmann i Janja Lesar były pierwszą kobiecą parą w polskiej wersji "Tańca z gwiazdami". Panie okazały się niemałą sensacją. Nie tylko dlatego, iż ich dopracowane występy doprowadziły je aż do półfinału, ale głównie ze względu na plotki dotyczące ich relacji. Choć panie nie potwierdziły oficjalnie, iż łączy je coś więcej niż przyjaźń, coraz chętniej pokazują się razem na imprezach branżowych. Razem wsparły też WOŚP, wystawiając na aukcję wyjątkową atrakcję. Licytacja cieszy się ogromnym powodzeniem.

REKLAMA







Zobacz wideo Kasia Zillmann o "Tańcu z gwiazdami". "Myślałam, iż sobie ktoś jaja robi, ale lubię wyzwania"



Katarzyna Zillmann i Janja Lesar oferowały wspólny trening na aukcję WOŚP. Już udało im się uzbierać imponującą kwotę
Wiele gwiazd, zamiast przekazywać na licytację WOŚP cenne przedmioty, oferuje swój czas, proponując spotkanie, wspólną kolację, czy w przypadku Julii Wieniawy "nocowankę". W akcję zaangażowały się także Katarzyna Zillmann i Janja Lesar. Panie oferowały na aukcję wspólny trening tańca, a następnie kolację.
Możecie przyjść w pojedynkę, możecie przyjść parą. Nauczymy Was podstaw, dzięki którym będą was podziwiać z opuszczoną koparą!
- zachęcała wioślarka. Propozycja sportsmenki i tancerki cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Kwota licytacji wynosi aktualnie 8300 złotych, a do jej zakończenia zostało jeszcze 12 dni. Internauci byli zachwyceni pomysłem Zillmann i Lesar. "Nie dość, iż utalentowane, to jeszcze z wielkim sercem", "Brawo, dziewczyny, za inicjatywę. Pomaganie jest super. Mam nadzieje, iż osiągniecie zawrotną kwotę", "Super inicjatywa. Licytacja idzie jak burza" - czytamy w komentarzach.


Julia Wienia tłumaczy się z "nocowanki"
Wiele emocji wzbudziła aukcja Julii Wieniawy, w której do zdobycia jest wspólna "nocowanka" z gwiazdą. Niektórzy, w tym posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska, byli zaniepokojeni kwestiami bezpieczeństwa. Aktorka postanowiła więc rozwiać wszelkie wątpliwości. - Wystarczy przeczytać dobrze opis aukcji - to kolacja, maraton filmowy, karaoke, aeroby, wszystko w towarzystwie również mojej grupy znajomych oraz osób, które będą dbały o bezpieczeństwo uczestników. Sama "nocowanka" nie będzie miała miejsca w moim domu, jak pomyśleli niektórzy - wyjaśniła w rozmowie z Pudelkiem.
Idź do oryginalnego materiału