Katarzyna Tusk zażartowała ze swojej aukcji na WOŚP. Porównała ją do tej od swojego ojca

natemat.pl 2 godzin temu
Katarzyna Tusk porównała swoją aukcję wystawioną na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, do tej którą wystawił jej ojciec Donald Tusk. Różnica w kwotach, do których "dobiły" te dwie licytacje jest znacząca. Córka premiera podeszła do tego jednak z humorem.


W niedzielę 25 stycznia odbył się 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Znane osoby chętnie wystawiały na licytacje rzeczy, usługi... przeróżne "atrakcje". Na przykład Julia Wieniawa postanowiła zorganizować "nocowankę", Dawid Posiadło zaprosił do wspólnego występu na Narodowym, Maciej Musiał zaoferował, iż zatańczy z kimś poloneza.

Katarzyna Tusk zażartowała ze swojej aukcji na WOŚP. Porównała ją do tej od swojego ojca


Wśród tak wielu aukcji charytatywnych prowadzonych na rzecz inicjatywy Jurka Owsiaka, znalazły się też te od rodziny Tusków. Córka premiera Katarzyna Tusk wystawiła jeszcze niewypuszczoną kolekcję swojej marki Make Life Easier. Natomiast Donald Tusk przekazał złote korki oraz zaproponował spotkanie w prestiżowej Sali Zegarowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Okazało się, iż córka premiera na "liczniku" swojej aukcji ma 40 tys. zł, przy czym korki jej ojca i spotkanie zostało podbite na ten moment na kwotę 120 tysięcy złotych (i to jeszcze nie koniec).

"Gdy wydaje ci się, iż jesteś mega gościówą, bo zebrałaś dla Fundacji WOŚP ponad 40 tysięcy, ale jak zwykle okazuje się, iż nie dorastasz do pięt swojemu tacie i potwierdzasz tylko wszystkie teorie na temat 'nepo babys'" – napisała z dystansem na swoim profilu Katarzyna Tusk.

Dodajmy, iż wartość jej kolekcji, którą wystawiła na WOŚP wynosi 205 tys. zł. Ale jak wiadomo, najważniejsza jest w tym wszystkim niesienie pomocy i cel, a ten jest szczytny, bowiem pieniądze zebrane w ramach tegorocznej zbiórki WOŚP zostaną przekazane na leczenie chorób przewodu pokarmowego u dzieci.

Idź do oryginalnego materiału