Na niecały miesiąc przed premierą Netflix pokazał pełny zwiastun 2. sezonu serialu „Kasztanowy ludzik”. Rzućcie okiem, jak zapowiada się powrót skandynawskiego kryminału.
7 maja na Netfliksie zadebiutuje 2. sezon serialu „Kasztanowy ludzik” i z tej okazji streamingowy gigant pokazał pełny zwiastun kontynuacji kryminalnego hitu rodem ze Skandynawii. Zobaczcie, jak zapowiada się seria o podtytule „Zabawa w chowanego”.
Kasztanowy ludzik sezon 2 – zobaczcie zwiastun
Kiedy zaginiona kobieta okazuje się ofiarą morderstwa, Mark Hess (Mikkel Boe Følsgaard) i Naia Thulin (Danica Ćurčić) znów wspólnie ruszają do akcji. W toku śledztwa wpadają na trop prześladowcy, który gra z ofiarami w chowanego, obserwuje je i nęka dziecięcymi wierszykami. Choć relacja detektywów jest coraz bardziej skomplikowana, muszą ze sobą blisko współpracować, aby dopaść zwyrodnialca.
Fabuła nowej odsłony hitu bazuje na powieści „Zabawa w chowanego” autorstwa Sørena Sveistrupa. Jak czytamy w oficjalnym opisie kontynuacji hitu, „śledztwo gwałtownie ujawnia powiązania z podobną, nierozwiązaną sprawą sprzed lat”. Duet śledczych gwałtownie odkrywa, iż sadystyczny sprawca rozgrywa z ofiarami perwersyjną grę. Wszystko zaczęło się od „zabawy w chowanego” – sprawca obserwował kobietę, wysyłając nie tylko zdjęcia i nagrania wideo, ale i słowa pozornie niewinnej dziecięcej wyliczanki.
Twórcami serialowej wersji „Kasztanowego ludzika” są Dorte W. Høgh oraz Emilie Lebech Kaae, a w obsadzie nowej serii – oprócz wymienionych wyżej aktorów – znaleźli się m.in. Sofie Gråbøl (duńskie „The Killing”) oraz Katinka Lærke Petersen („Maybe Baby”). Na całość nadchodzącej serii złoży się sześć odcinków, czyli tyle samo, ile dostaliśmy przed pięcioma laty.
W oczekiwaniu na kontynuację „Kasztanowego ludzika” przypomnijmy, iż przed laty i Serialowa wciągnęła się w intrygę, którą na potrzeby ekranu zaadaptowali Dorte Warnøe Hagh, David Sandreuter oraz Mikkel Serup. Sprawdźcie, jak ją wówczas ocenialiśmy: Kasztanowy ludzik – recenzja serialu.
















