Kapsuła czasu w dachu Teatru Słowackiego. W środku list, zdjęcia i słowa Wyspiańskiego (ZDJĘCIA)

krknews.pl 1 godzina temu

Odnowiona iglica Teatru im. Juliusza Słowackiego znów góruje nad centrum Krakowa – tym razem z ukrytą w środku kapsułą czasu. Znalazły się w niej dokumenty, zdjęcia zespołu i mecenasów remontu oraz cytat z Wyspiańskiego.

Iglica, pochodząca najprawdopodobniej z końca XIX wieku, została zdemontowana i poddana renowacji. Wykonana z blachy cynkowej, waży blisko 50 kilogramów i mierzy prawie trzy metry. W trakcie prac konserwatorskich odkryto w niej starą blaszkę warsztatu rzemieślniczego, co – jak przyznaje wykonawca Robert Dudek z firmy Blachman – stało się impulsem, by pozostawić po sobie ślad również współczesnym pokoleniom– To wyjątkowy moment, bo dotykamy historii. Jesteśmy rodzinnym zakładem, pracujemy własnymi rękami, więc mamy do tego miejsca ogromny sentyment – mówi Dudek.

W odnowionej iglicy umieszczono kapsułę czasu – metalową puszkę z dokumentami i pamiątkami. Wśród nich znalazł się list do przyszłych pokoleń, fotografie przedstawiające mecenasów i wykonawców remontu – m.in. minister Martę Cienkowską, marszałka Łukasza Smółkę i wicemarszałek Iwonę Gibas – oraz wspólne zdjęcie zespołu teatru. Wszystkie osoby złożyły swoje podpisy.

Tuż przed zamknięciem kapsuły dyrektor Głuchowski dodał do środka kartkę z cytatem z „Wyzwolenia” Stanisława Wyspiańskiego: „Jestem w każdym człowieku, żyję w każdym sercu”. – Ten teatr sam w sobie jest kapsułą pamięci. To miejsce, które przetrwało w niemal niezmienionej formie i było świadkiem historii Krakowa i Polski – podkreśla Głuchowski, przypominając, iż to właśnie tutaj odbywały się prapremiery dzieł Wyspiańskiego, a także ogłoszono powstanie niepodległego państwa polskiego.

Prace przy dachu Teatru Słowackiego realizowane są od ubiegłego roku i mają zakończyć się w połowie 2026 roku. Złociste pokrycie, wykonane z miedzi, przez pierwsze lata będzie błyszczeć, zanim z czasem zbrązowieje, a następnie pokryje się zieloną patyną – Jesteśmy mniej więcej w jednej trzeciej robót. Złoty dach nad sznurownią już widać z okolic Dworca Głównego, a przywrócona iglica po 80 latach znowu zdobi latarnię nad sceną – mówi dyrektor teatru.

1 z 12

fot. Teatr Słowackiego

Remont dachu kosztuje ponad 32 miliony złotych i jest częścią szerszego programu modernizacji finansowanego z funduszy europejskich (projekt FenIKS), środków Urzędu Marszałkowskiego i Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa. W kolejnych etapach planowana jest m.in. modernizacja mechaniki sceny, budowa windy dla widzów, stworzenie nowych magazynów pod sceną oraz przekształcenie dawnej kawiarni w przestrzeń wypoczynkową.

Idź do oryginalnego materiału