REKLAMA
Zobacz wideo
Co myśli o zmianach?
Kamila Kalińczak odpowiada internautom. Poszło o zdjęcieKamila Kalińczak opublikowała na Instagramie post, w którym serią zdjęć i filmików podsumowała tegoroczny styczeń. Ten miesiąc był dla niej szczególnie ważny, bo w styczniu adoptowała pieska ze schroniska - kundelka o wdzięcznym imieniu Środa. W poście dziennikarki znalazło się m.in. jej zdjęcie, na którym leży na kanapie ze szczeniaczkiem w objęciach. Jak się okazuje, niektórzy internauci opacznie zinterpretowali ten kadr. 5 lutego Kalińczak zamieściła na Instagramie filmik, w którym wyjawiła, iż po publikacji wspomnianej fotografii, zaczęły napływać do niej gratulacje.- Bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie gratulacje, które pojawiają się pod tym zdjęciem i które wciąż przychodzą do mnie w wiadomościach prywatnych od państwa - zaczęła. - Jednocześnie zapewniam, iż i ja, i Środa, i moje wzdęcie spotęgowane przez pierwszy dzień okresu czujemy się bardzo dobrze. Łączę serdeczności - przekazała Kalińczak z uśmiechem. Fanki dziękują Kamili Kalińczak za reakcjęPod nagraniem Kamili Kalińczak pojawiło się bardzo dużo entuzjastycznych komentarzy. Część kobiet chwaliła dziennikarkę za sposób, w jaki zareagowała na tę sytuację. Inne dziękowały jej za nagłośnienie problemu, który również je spotyka. "Najlepsza odpowiedź na tego typu komentarze, jaką kiedykolwiek przeczytałam/zobaczyłam. Jest pani mistrzynią, pani Kamilo!", "Cudowna wypowiedź, dziękuję. Przy endometriozie spotykam się z tym na co dzień", "A ja dziękuję za mówienie o tym głośno. Normalizujmy to, iż brzuch nie zawsze musi być płaski. I często choćby nie jest" - możemy przeczytać.












