Kaczorowska odniosła się do zarzutów po rozstaniu. Mówi, za co spadł na nią hejt

gazeta.pl 3 dni temu
Agnieszka Kaczorowska niedawno pojawiła się podcaście "No Make-up". W wywiadzie podjęła temat negatywnych komentarzy. Wspomniała również o rozwodzie.
Agnieszka Kaczorowska ma za sobą głośne rozstanie z Maciejem Pelą. O rozpadzie jej długoletniego związku mówili wszyscy. Oficjalne zakończenie jej małżeństwo nastąpiło ponad rok później. W listopadzie 2025 roku para się rozwiodła. Aktorka ma w tej chwili nowego partnera. Ułożyła sobie życie u boku Marcina Rogacewicza. W podcaście Małgorzaty Ohme "No Make-up" opowiedziała o negatywnych głosach i komentarzach na temat jej relacji. Zdecydowała się na apel do kobiet.


REKLAMA


Zobacz wideo Pela potrzebował terapii po rozstaniu. Miał stany lękowe


Agnieszka Kaczorowska wprost o rozwodzie. "Jeżeli pojawia się ktoś inny..."
Aktorka i tancerka w rozmowie z Małgorzatą Ohme otwarła się na temat rozstania. Przyznała, iż odbiór opinii publicznej często może być bolesny. W wywiadzie Agnieszka Kaczorowska wspomniała o negatywnych komentarzach, z jakimi mierzą się kobiety po rozstaniu. - Przez tę ogromną ocenę społeczeństwa, że: "o jejku, nie możesz tak gwałtownie wchodzić w nowy związek", to kobiety często boją się zaczynać jakąś relację, no bo "jeszcze wszystko tam nie jest podpisane" - powiedziała. Aktorka zaapelowała do innych kobiet. - Nie bójmy się tego, iż o ile pojawia się ktoś inny obok, kto może być dla nas wsparciem, wzmocnieniem, siłą, oczywiście też jest miłość, zakochanie, przyjaźń - stwierdziła. Zgadzacie się z jej słowami?
KaczorowskaOtwórz galerię


Agnieszka Kaczorowska zaskoczyła wyznaniem. Tego się obawiała
Agnieszka Kaczorowska w podcaście Małgorzaty Ohme wspomniała, iż przed zakończeniem relacji z Maciejem Pelą była pełna obaw. Stresował ją fakt, jak może zostać odebrana przez fanów. - Bardzo się bałam. Tej opinii publicznej, tego hejtu. Ja wiedziałam, iż to na mnie spadnie. W zasadzie nic mnie nie zaskoczyło - stwierdziła w rozmowie tancerka. Dodała, iż bardzo ją to zabolało. - Bolało jak cholera, ale wiedziałam, iż tak będzie. Nie mogłam zatrudnić sobie sztabu PR-owców, którzy by tym zarządzili. Poza tym nie wierzę w to. W koncepty budowania marki osobistej - wyznała w podcaście "No Make-up". ZOBACZ TEŻ: Kaczorowska bez ogródek wyznała, dlaczego nie ochrzciła córek. Postawiła sprawę jasno
Idź do oryginalnego materiału