Już wszystko jasne. Jest komunikat w sprawie Anny i Marcina z "Rolnik szuka żony"

swiatseriali.interia.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Marcin i Anna poznali się podczas 11. edycji programu "Rolnik szuka żony". Choć w ostatnim czasie zakochani nieco ucichli w mediach społecznościowych, produkcja TVP wydała w ich sprawie specjalny komunikat. O co chodzi?


"Rolnik szuka żony" jest jednym z uwielbianych programów TVP1. Bazuje on na brytyjskim formacie "Farmer Wants a Wife", który zadebiutował w 2001 roku. Pierwsza polska edycja została wyemitowana w 2014 roku. Rolnicy i rolniczki zapraszają na gospodarstwa kandydatów, którzy wcześniej zdecydowali się napisać do nich listy, mając nadzieję, iż spośród nich jedna osoba skradnie ich serce. Prowadzącą formatu jest Marta Manowska, która wspiera uczestników na drodze do odnalezienia szczęścia.
W trakcie wyemitowanych już edycji program przyczynił się do powstania wielu kochających rodzin. Dzięki "Rolnikowi" poznali się m.in. Anna i Grzegorz Bardowscy, Małgorzata i Paweł Borysewiczowie czy Agnieszka i Robert Filochowscy. W 11. edycji show relację nawiązali także Anna i Marcin. Co u nich słychać?Reklama



"Rolnik szuka żony": komunikat w sprawie Ani i Marcina z 11. edycji



Para nie pojawiła się podczas emitowanego w święta odcinka specjalnego show, co zaniepokoiło wielu widzów. Uspokajamy jednak, iż Anna i Marcin przez cały czas są razem. Potwierdza to komunikat, który niedawno pojawił się w mediach społecznościowych programu. Już niedługo zakochani pojawią się na wydarzeniu branżowym, podczas którego opowiedzą o programie od kuchni oraz o ogólnych wrażeniach. Na panelu obecni będą również: Rafał Gajda i Wiktoria Żmuda-Trzebiatowska z 11. edycji oraz Tomasz Klimkowski.
Widzowie do dziś kibicują Ani i Marcinowi oraz z niecierpliwością czekają na nowe doniesienia w ich sprawie. Każdy zamieszczony przez parę wpis wywołuje wiele emocji, co widać szczególnie po wypełnionej serdecznymi słowami sekcji komentarzy. Para ma pokaźną grupę fanów, którzy wierzą, iż uczestników show połączyło uczucie na dobre i na złe.
Zobacz też:
Lipowska studzi entuzjazm fanów "M jak miłość". Mocne słowa o powrocie Perepeczko
Idź do oryginalnego materiału