"Już w styczniu 1933 roku Marszałek przeczuwał, iż dla polskiej polityki zagranicznej nadchodzą rewolucyjne czasy" [FRAGMENT KSIĄŻKI]
Zdjęcie: Polska, Warszawa, 52 Belwederska, pomnik Józefa Piłsudskiego
Głównym wyzwaniem polityki polskiej w okresie międzywojennym była groźba kolejnego rozbioru. Wielkie mocarstwa, dążąc do strategicznego porozumienia, nie kryły, kto miał ostatecznie ponieść jego koszty. Niejasna była tylko geopolityczna konfiguracja, która przyniesie zagładę Rzeczypospolitej. W latach dwudziestych XX w.wydawało się, iż główną rolę w tym dziele odegrają Niemcy i sowiecka Rosja. Ale na początku następnej dekady coraz bardziej realne stawało się porozumienie Niemiec i mocarstw zachodnich w tej sprawie. Mimo to Polska nie tylko utrzymała niepodległość, ale także — choć na krótko — uzyskała pozycję podmiotową. Wszystko to za sprawą mistrzowskiej dyplomacji Józefa Piłsudskiego, który potrafił wciągnąć do swojej gry Józefa Stalina i Adolfa Hitlera. Dziś przed Polską stoją wyzwania przypominające te z lat trzydziestych minionego stulecia, dlatego warto wiedzieć, w jaki sposób nasi poprzednicy próbowali im sprostać. Zapraszamy do lektury fragmentu książki autorstwa Krzysztofa Raka.




