W programie "Love is Blind" uczestnicy szukają prawdziwej miłości, tworzą pary i decydują się na zaręczyny, zanim zobaczą się twarzą w twarz. Poznają się w tzw. "kapsułach" – niewielkich pokojach oddzielonych ścianą.
Po zaręczynach pary wracają do codzienności i rozpoczynają przygotowania do ślubu. Program stawia pytanie, czy uczucie zbudowane bez kontaktu wzrokowego ma szansę przetrwać w prawdziwym życiu i czy możliwe jest pokochanie drugiej osoby niezależnie od wyglądu, wieku czy statusu.
6 maja na platformie Netflix zadebiutowała pierwsza polska edycja formatu. W eksperymencie biorą udział singielki i single w wieku od 25 do 37 lat, którzy przyjechali z różnych miejsc – od Śląska po Chicago. Przez cały eksperyment uczestników prowadzą gospodarze polskiej odsłony programu – Zofia Zborowska-Wrona i Andrzej Wrona. w tej chwili widzowie mogą oglądać dziewięć odcinków programu. Kolejna część sezonu trafi na platformę 20 maja.Reklama
"Love is Blind: Polska": Julia wyjaśnia swoje zachowanie w programie
Wśród par, które zaręczyły się w programie "Love is Blind: Polska", znaleźli się również Julia i Kamil "Uno". Wokół uczestniczki gwałtownie wybuchła w sieci burza. Widzowie szeroko komentują jej zachowanie wobec Kamila, relacje z rodziną, a choćby wygląd. Julia postanowiła w końcu odnieść się do krytyki i wyjaśnić kilka sytuacji pokazanych w programie. Na swoim koncie na TikToku opublikowała pierwszy filmik.
Uczestniczka skomentowała m.in. swoją reakcję na czekoladki, które dostała od Kamila podczas rozmów w kapsułach, gdy okazało się, iż wręczył je też innej kobiecie.
"Dla mnie Kamil od początku był top of the top, ale od pierwszej randki, ja już gdzieś te motylki w brzuchu poczułam. (..) Ja myślałam, iż dla Kamila też jestem tylko ja" - wyjaśniła.
Julia odniosła się także do głośnej randki z Jackiem, która wywołała wiele komentarzy wśród widzów.
"Na tej randce już się z Jackiem zdążyliśmy trochę posprzeczać" - podkreśliła. "Ja już się zdążyłam zdenerwować na jakieś tam słowa. I po prostu jak usłyszałam jeszcze na dodatek, iż jestem emocjonalna, no to już się zagrzało to we mnie, bo oczywiście nie ma nic złego w byciu emocjonalnym. Absolutnie nie. Ja choćby to odbieram jako komplement, bo to znaczy, iż jestem empatyczna, wrażliwa – taką mnie mama wychowała i ja się z tego cieszę, iż taka jestem" - dodała.
Czytaj więcej: Uczestnicy "Love is Blind: Polska" ujawniają prawdę o zaręczynach. Tego nie zobaczyliśmy















