James Franco dołączył do obsady filmu John Rambo. Aktor potwierdził swój udział podczas festiwalu w Cannes, zdradzając przy okazji kilka nowych informacji o nadchodzącym prequelu kultowej serii akcji.
Film opowie o wydarzeniach rozgrywających się przed Rambo: Pierwsza krew z 1982 roku. Za kamerą stoi Jalmari Helander, reżyser Sisu. Choć Sylvester Stallone nie wróci do roli legendarnego żołnierza, przez cały czas bierze udział w projekcie jako producent wykonawczy. Studio Lionsgate podkreśla, iż jego obecność była bardzo ważna dla rozwoju filmu. W młodego Johna Rambo wciela się Noah Centineo.
Zobacz również: Punisher: Ostatnie starcie – recenzja filmu. Frank na pełnej
Fot. kadr z filmu Rambo: Pierwsza krewJames Franco zdradził, iż zagra niewielką rolę, ale nie ujawnił jeszcze żadnych szczegółów dotyczących swojej postaci. Dla aktora będzie to powrót do dużych hollywoodzkich produkcji po kilku latach przerwy. W obsadzie znaleźli się również David Harbour jako major Trautman, dowódca Rambo, a także Yao, Jason Tobin, Quincy Isaiah, Jefferson White i Tayme Thapthimthong. Zdjęcia do filmu zostały już zakończone.
James Franco odniósł się również do swojego dłuższego zniknięcia z dużych hollywoodzkich projektów. Aktor przyznał, iż po kontrowersjach związanych z oskarżeniami o niewłaściwe zachowanie stara się prowadzić „bardziej pozytywne życie”. Franco odrzuca stawiane mu zarzuty, ale zaznacza, iż cała sytuacja zwróciła uwagę na realne problemy obecne w branży filmowej. Zdradził też przybliżony termin premiery filmu. Według niego John Rambo nie trafi do kin tego lata. Bardziej prawdopodobny wydaje się koniec 2026 roku lub okres między wiosną a latem 2027.
Fot. główna: materiały prasowe














