JIMEK napisał własny rozdział w „Historii Polskiego Hip-Hopu”! Za nami spektakularny koncert na Lotnisku Bemowo!

strefamusicart.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: 12.09.2026 Warszawa Lotnisko Bemowo Wielki finał „Historii Polskiego Hip-Hopu” fot damiankramski.com


50 tysięcy osób przed sceną, 70-osobowa orkiestra, ponad 30 raperów i jeden człowiek, który połączył ich wszystkich – JIMEK. Na warszawskim Lotnisku Bemowo zakończyła się trylogia „Historia Polskiego Hip-Hopu”. W wielkim finale artysta wraz z zaproszonymi gośćmi przywołał najważniejsze utwory rodzimego rapu, a na żywo po raz pierwszy zabrzmiały kompozycje z albumu „ETIUDY na pianino, sampler, orkiestrę i kolegów”.

Rapowe legendy i nowe pokolenie

Kiedy JIMEK po raz pierwszy postanowił sprawdzić, co się stanie, gdy hip-hopowe bity zostaną rozpisane na orkiestrę symfoniczną, nikt nie mógł przewidzieć, jaką skalę osiągnie ten projekt. Cztery lata i dwa koncerty od debiutu „Historii Polskiego Hip-Hopu”, projekt stał się jednym z najbardziej spektakularnych przedsięwzięć łączących polski rap z muzyką symfoniczną. 12 września na Lotnisku Bemowo spotkali się przedstawiciele kilku pokoleń polskiej sceny. JIMEK połączył artystów, którzy budowali fundamenty rodzimego hip-hopu, z tymi, którzy dziś dopisują do jego historii kolejne rozdziały.

Koncert rozpoczął się od solowego występu JIMKA na pianinie, po którym na scenie pojawiła się 70-osobowa orkiestra, a chwilę później wystartowała muzyczna podróż przez kolejne dekady polskiego rapu. Jako pierwszy na scenie stawił się Sokół, który rozpoczął od „Etiudy nr10”, a następnie wykonał kawałki WWO m.in. „Każdy ponad każdym”, a następnie – wspólnie z FU – kultowe „Jeszcze będzie czas”. FU zaprezentował później również medley utworów „Agresja”, „Ziping” i „Dystans”. Potem przyszedł czas na Rahima i Fokusa z Paktofoniki, którzy wykonali m.in. „Jestem Bogiem” – jeden z najważniejszych utworów w całej historii polskiej muzyki. Po nich scenę przejęła Molesta Ewenement. „Wiedziałem, iż tak będzie” oraz „Dziękówa dla chłopaków” porwały publiczność, która przez cały koncert pozostawała w niezwykłej energii. Kolejnym ważnym momentem był występ Oskar83, który wykonał jedną z „Etiud”, a po nim na scenie pojawił się Bedoes 2115, prezentując bardziej emocjonalne oblicze współczesnego rapu.

W Warszawie nie zabrakło również reprezentanta łódzkiego rapu, czyli O.S.T.R., który wykonał m.in. „Tabasko” i „Kochana Polsko”. Następnie przed publicznością wystąpili Fenomen z utworem „Szansa” oraz Mor W.A. z m.in. „Braci się nie traci”. Później na scenie pojawił się jeszcze Eldo z „Etiudą nr 1”, a następnie dołączył do niego Jotuze i wspólnie zaprezentowali medley utworów z repertuaru Grammatik – „Nie ma czasu pomyśleć”, „Nie ma skróconych dróg” i „Friko”. Młode pokolenie reprezentował Kosma Król z „Etiudą nr5”, po którym przyszedł czas na Abradaba. Artysta zaprezentował medley utworów Kalibra 44, a także „Normalnie o tej porze” i „Nasze mózgi wypełnione są Marią”. Na scenie pojawili się również Łona, Jakub Jan Bryndal oraz Wzgórze Ya-Pa 3, które wykonało m.in. „Ja mam to co ty”.

Orkiestra, która samplowała rap

W finale JIMEK raz jeszcze pokazał, iż hip-hop można opowiedzieć językiem orkiestry symfonicznej. 70-osobowy skład nie był tego wieczoru tłem dla raperów, a pełnoprawnym uczestnikiem dialogu z polskim rapem – orkiestra przejmowała jego sample, melodie, rytmy i charakterystyczne brzmienia, nadając im zupełnie nową formę. To właśnie na tym od początku opierała się idea „Historii Polskiego Hip-Hopu”: nie na prostym odtworzeniu znanych utworów, ale na pokazaniu, ile muzyki kryje się w hip-hopie i jak wiele można z niej wydobyć, gdy spojrzy się na nią z perspektywy kompozytora. JIMEK po raz kolejny udowodnił, iż granice między gatunkami są znacznie bardziej umowne, niż mogłoby się wydawać. Rapowe klasyki zabrzmiały w nowej, symfonicznej odsłonie, a orkiestra stała się narzędziem do opowiedzenia historii muzyki, która od ponad trzech dekad jest jednym z najważniejszych elementów polskiej kultury. Na zakończenie na tle muzyki symfonicznej O.S.T.R., Bryndal i Kosma Król dali próbkę swoich freestyle’owych umiejętności, wracając do rapowych korzeni.

Historia zatoczyła koło

Lotnisko Bemowo miało dla tego projektu szczególne znaczenie. To właśnie tutaj, w 2022 roku, rozpoczęła się „Historia Polskiego Hip-Hopu”. Rok później projekt przeniósł się na Stadion Śląski, a 12 września 2026 roku JIMEK wrócił na Bemowo, żeby zamknąć historię dokładnie tam, gdzie wszystko się zaczęło. „JIMEK | Orkiestra | Goście – Historia Polskiego Hip-Hopu. Rozdział III Ostatni” był finałem trzyczęściowego projektu, który przez lata łączył najważniejsze postaci polskiej sceny hip-hopowej z autorskim językiem muzyki symfonicznej JIMKA.

12 września przed 50-tysięczną publicznością spotkały się legendy, artyści reprezentujący kolejne pokolenia oraz nowi bohaterowie tej historii. Ponad 30 raperów, 70-osobowa orkiestra i JIMEK jako kompozytor, producent i przewodnik po świecie polskiego hip-hopu stworzyli widowisko, które domknęło jeden rozdział, jednocześnie otwierając kolejny. Bo „ostatni” nie oznacza końca. Finał „Historii Polskiego Hip-Hopu” jest jednocześnie pierwszym dużym scenicznym otwarciem dla świata „ETIUD” – nowego muzycznego projektu JIMKA. Materiał z albumu „ETIUDY na pianino, sampler, orkiestrę i kolegów” po raz pierwszy zabrzmiał na żywo przed tak wielką publicznością, pokazując kierunek, w którym być może artysta zamierza rozwijać swój język muzyczny. W ten sposób na Bemowie historia polskiego hip-hopu zatoczyła koło, a JIMEK napisał jej własny rozdział, rozpoczynając jednocześnie zupełnie nową historię.

Finansowym Partnerem Strategicznym koncertu jest Alior Bank.

Partnerem Strategicznym koncertu jest ORLEN S.A.

Za legendarną organizację odpowiada Ikea.

Idź do oryginalnego materiału